Jaka jest Twoja ulubiona postać z filmu? Którą scenę uważasz za najlepszą? Wprawdzie lubię Eastwooda, ale postać Burtona jest bardziej złożona i interesująca. Sekwencja przy stole, kiedy zostają ujawnione książki kodowe, to wspaniały popis gry aktorskiej w wykonaniu Burtona. Czy producenci rozpatrywali jakieś inne kandydatury co do reżysera, którym został Brian G. Hutton i odtwórców głównych ról – Burtona i Eastwooda? O ile mi wiadomo, to nie. Elliott Kastner, producent, powiedział mi, że wszyscy trzej byli jego pierwszymi wyborami. Jak myślisz, dlaczego Burton zdecydował się wziąć udział w tym filmie, zwłaszcza w świetle jego poprzednich, w większości raczej ambitnych ról? Powiedziano mi i czytałem o tym również w wywiadzie z Burtonem, że wybrał ten film, ponieważ inne obrazy, które robił w tym czasie nie nadawały się do oglądania dla jego dzieci, a szczególnie jego syna. Zrobił więc „Tylko dla orłów”, by móc dotrzeć do szerszej, komercyjnej widowni. Dlaczego MacLean zdecydował się zamienić nazwiska Berkeleya i von Hapena na Carraciola i von Brauchitsch? Nie czytałem powieści, więc nic na ten temat nie wiem. Jednakże trzeba pamiętać, że książka została napisana PO powstaniu filmu. MacLean najpierw napisał scenariusz, a dopiero potem przerobił go na powieść. Może była to kwestia prawna. Niestety nie orientuję się.
Wszystkie sceny, poza tymi, w których brali udział aktorzy, zostały nakręcone na prawdziwej kolejce górskiej. W studio powstało wielkie tło, które zawierało także trójwymiarowe modele skał itp. Duży model góry z zamkiem stworzono na tyłach studia. Kilka niesamowitych zdjęć to właśnie przedstawiających będzie można zobaczyć w mojej książce. Według mnie potencjał niektórych postaci (Heidi, major von Hapen) nie został do końca wykorzystany. Jaka jest Twoja opinia na ten temat? To był wielki, komercyjny obraz, a głębia postaci nie jest konieczna w tego typu produkcjach. Uważam, że w pełni wykorzystano ich potencjał w filmie. Pomimo, że w filmie giną głównie naziści, sadystyczny chłód z jakim Clint pociąga za cyngiel może być odbierany jako nieco dwuznaczny moralnie. Czy film miał z tego powodu jakiekolwiek problemy, np. z cenzurą? W filmach w latach 60. nie przykładano zbyt wielkiej wagi do poprawności politycznej. Dzisiaj ludzie są bardziej politycznie poprawni i boją się kogokolwiek obrazić, z czym osobiście się nie zgadzam, jako że ogranicza to wolność myśli i słowa. Hej, w końcu był to film przygodowy z akcją osadzoną podczas II WŚ – i „dobrzy faceci” zabijali „złych facetów” – po prostu. Pracuję w tym biznesie i mówiono mi, że filmy takie jak „Nędzne psy” czy „Dzika Banda”, a szczególnie „Życzenie śmierci”, w żadnym wypadku nie powstałyby dzisiaj z obawy przed urażeniem kogoś. Szaleństwo! Jak myślisz, dlaczego po takich filmach jak „Tylko dla orłów” czy równie znakomitym „Złocie dla zuchwałych” Brian G. Hutton nie został reżyserem z najwyższej półki?
Kiedy będzie gotowa Twoja książka i czego możemy się po niej spodziewać? Nie jesteśmy pewni, kiedy książka zostanie wydana. Lee i ja mamy kilka projektów do zrealizowania i to ten, który zarobi na rachunki, zostanie wypuszczony jako pierwszy. Wydanie książki będzie ogłoszone w naszym piśmie CINEMA RETRO, ale nie przed rokiem 2007. A propos magazynu “Cinema Retro” - myślę, że warto zainteresować się tym periodykiem, gdyż takich pozycji brakuje na rynku. Na przykład w pierwszym numerze można znaleźć materiał z niepublikowanymi nigdzie zdjęciami z produkcji “Operacji Piorun”, długi “zaginiony” wywiad ze Stevem McQueenem, ośmiostronicowy artykuł o “Wielkiej ucieczce” i całą masę innych materiałów fascynujących dla miłośników kina tamtych lat. Jeśli chcecie się dowiedzieć więcej, zapraszam na www.cinemaretro.com Tłumaczenie z angielskiego: Anna Adamczak - Gilderoy | |||||||||||||||