Wpisy oznaczone jako "Philippe Rousselot"

Sherlock Holmes (Sherlock Holmes) – Detektyw na nowy wiek

Kategoria: Recenzje Czytaj...

Na nowy film Guya Ritchiego nie czekałem z niecierpliwością. Przefajnowany zwiastun zapowiadał bardzo małą zawartość Sherlocka w Sherlocku – i chociaż z jednej strony jestem zwolennikiem definiowania na nowo klasycznych postaci, a z drugiej nie należę do oddanych wielbicieli detektywa z Baker Street, którym zależałoby na bezwzględnym szacunku wobec oryginału, to jednak zapowiedzi „Sherlocka Holmesa” [...]

Wywiad z wampirem (Interview with the Vampire) – Kronika wampirów

Kategoria: Recenzje Czytaj...

Wampiry to chyba najpopularniejsze istoty wykreowane przez literaturę grozy. Poświęcono im naprawdę imponującą ilość, niezliczonych filmów, książek, gier i komiksów. Reżyserzy interesowali się nimi już od początków panowania X Muzy. A jednak, pomimo tego, iż postacie te zainspirowały wielu wybitnych twórców, którzy nakręcili dzieła nierzadko ponadczasowe, nie sposób nie zauważyć, że wampiry przez większą część [...]

Duża ryba (Big Fish) – Heros z Alabamy

Kategoria: Recenzje Czytaj...

Ojciec i syn – dwa światy… Jeden uporządkowany, trzeźwy i racjonalny – dobra praca przy biurku, apartament w wielkim mieście, drugi – barwny, pełen fantazji przekraczającej ciasne ramy rzeczywistości, złożony z niezwykłych, mitycznych wprost przygód i zaludniony niesamowitymi postaciami rodem z baśni. Który jest prawdziwy? Może oba… Który jest ciekawszy? Tutaj na pewno nie może być żadnych wątpliwości –Ed Bloom zamienia miasta, miasteczka i bezdroża Alabamy w tajemniczą przestrzeń nieograniczonych możliwości [...]

Charlie i fabryka czekolady (Charlie and the Chocolate Factory) – Burtonowskie wychowanie

Kategoria: Recenzje Czytaj...

W dobie tzw. bezstresowego wychowania, w czasach, gdy nasza kochana KRRiT zabrania emisji reklamy z Czerwonym Kapturkiem w roli głównej ze względu na „dramatyczny rozwój akcji”, a w dobranockach i na kanałach dla dzieci straszą mutanty i inne pokemony, prawdziwych bajek prawie już nie ma. Te dzisiejsze albo znieczulają brutalnością, albo aż mdlą od nadmiaru […]