Wpisy oznaczone jako "Jay Rabinowitz"

The Limits of Control (The Limits of Control) – Film-sen

Kategoria: Recenzje Czytaj...

Motto ze „Statku pijanego” Artura Rimbauda, gdzie motyw wędrówki stanowi metaforę ludzkiego życia, w czytelny sposób podpowiada, iż klucza do najnowszego filmu Jima Jarmuscha należy szukać w symbolizmie, a więc to, co zobaczymy na ekranie, będzie nie tyle historią, co rodzajem szyfru do odczytania, ekranową łamigłówką, którą powinniśmy starać się rozwiązać. Może zresztą nie tyle [...]

The Limits of Control (The Limits of Control) – Użyłem wyobraźni

Kategoria: Recenzje Czytaj...

Nie będę udawał, że wiem, o czym są „The Limits of Control”, jeśli w ogóle są o czymś. Powiedzmy sobie to szczerze na samym początku, żeby nie było nieporozumień. Jim Jarmusch po długiej przerwie idzie na całość w nieopowiadaniu, niedzianiu się, niemówieniu. I trudno jednoznacznie stwierdzić, na ile bombarduje widza megatoną pretensjonalności, a na ile robi go w konia. Ja uznałem, że nie warto dociekać.

Źródło (The Fountain) – analiza: Razem będziemy żyć wiecznie (część 2)

Kategoria: Analizy Czytaj...

Czytaj pierwszą część analizy… Jak powszechnie wiadomo, Darren Aronofsky miał spore problemy z ukończeniem swojego czwartego filmu ze względu na bezlitosne cięcia budżetowe ze strony producentów powątpiewających w sukces komercyjny. W pewnym momencie – i to już jest fakt mniej znany – studio 20th Century Fox zrezygnowało nawet z pracy nad „Źródłem”, a ukończona została [...]

Źródło (The Fountain) – analiza: Razem będziemy żyć wiecznie (część 1)

Kategoria: Analizy Czytaj...

„Źródło” jest opowieścią, która przypomina labirynt. Istnieje wiele nitek mogących przeprowadzić widza przez tę tajemniczą konstrukcję. Każda doprowadzi nas do celu, choć za każdym razem będzie to nieco inna opowieść. Dlatego „Źródło” jest tak fascynującym obrazem – otwiera przed odbiorcą wiele możliwości interpretacji. Darren Aronofsky rozsypuje przed widzem elementy misternej układanki, którą tworzą trzy wątki – trzy opowieści, splecione ze sobą na różnych poziomach, i będące w istocie jedną historią.

Źródło (The Fountain) – analiza: Śmierć na pięć

Kategoria: Analizy Czytaj...

Darren Aronofsky długo kazał czekać na swój trzeci pełnometrażowy film. To już sześć lat, odkąd swoją premierę miało poruszające „Requiem dla snu”, które uderzało w emocje widza z siłą młota pneumatycznego. Przez ten czas reżyser jednak nie próżnował, tylko pieczołowicie dopieszczał scenariusz kolejnego filmu, zbierając jednocześnie nań fundusze. Początkowy siedemdziesięciopięciomilionowy budżet został drastycznie obcięty po [...]