Matka Teresa od kotów – analiza: Upadek domu Bielickich
Lojalnie ostrzegam – osoby żywiące awersję do współczesnego kina polskiego spod znaku „czarnego realizmu społecznego” w stylu „Placu Zbawiciela” niech się od „Matki Teresy od kotów” trzymają z daleka. Z ekranu wprost wylewa się depresyjna aura zagraconego, ciemnego mieszkania naznaczonego piętnem rozkładu. Reżyserski debiut Pawła Sali trudno polubić. „Matka Teresa od kotów” odpycha przygnębiającą atmosferą [...]















