<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Rewers &#8211; Stalinizm i postmodernizm</title>
	<atom:link href="http://www.ofilmie.pl/recenzje/rewers/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.ofilmie.pl/recenzje/rewers/</link>
	<description>Tniemy rysie!</description>
	<lastBuildDate>Thu, 02 Feb 2012 19:53:56 +0100</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=abc</generator>
	<item>
		<title>Autor: cynamon5</title>
		<link>http://www.ofilmie.pl/recenzje/rewers/#comment-703</link>
		<dc:creator>cynamon5</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 13 Jan 2010 18:14:59 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ofilmie.pl/?p=7166#comment-703</guid>
		<description>Film mnie dosyc rozczarowal. Po pierwsze jest bardzo &quot;nierowny&quot; i wizualnie i gatunkowo i nastrojowo... Nie wiedzialam jak go &quot;podejsc&quot;. Oczywiscie ma dobre momenty (przewaznie komedio-groteskowe) ale szkoda ze potencjal przedstawionej historii po porostu sie zmarnowal. Film winien sie rozpoczac scena z postarzala Sabina i skonczyc sie sekwencja ktora zreszta sie konczy, czeste wstawki z terazniejszosci tworza drastyczny efekt w zlym stylu ( oczywiscie moglyby tu byc inne zakonczenia ale zoperujmy to co jest). &quot;Nowe&quot; sekwencje/sceny sa brzydko skapane w jakiejs dziwnej zieleni, lub niepotrzebnie rozswietlone - zbyt oswietlona jej twarz przez to wygladajaca co najmniej sztucznie nawet gdy charakteryzacja bylaby pieknie zrobiona.Ta zielen jest zwyczjanie brzydka, strasznie gryzie sie z czasem przeszlym. Nieostre zdjecia w scenie morderstwa sa jak najbardziej zamierzone - wskazuja na stan nerwowego zamroczenia, selektywnego skupienia, ale przez styl kadrowania nie maja juz takiej mocy i wygladaja niemrawo zamiast efektownie ( lekko kolyszaca sie kamera, leciutko hand held bylaby lepsza). Gra aktorow jest bez zarzutow, b. dobra Janda i Polony, Buzek pewnie tez bylaby swietna ale jej gra zostala zle poprowadzona: zbyt kontrastowa, wrecz przerysowana, tragiczno komiczna; jak marionetka ktora nagle staje sie krucha kobieta w trakcie wielokrotnego lykania monety. Spodziewalam sie historii bardziej intymnej, skupionej, to nie znaczy ze zupelnie wytrawionej z czarnego humoru, a wyszla niezrecznie szarpana melodia z nie tak dawnych lat.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Film mnie dosyc rozczarowal. Po pierwsze jest bardzo &#8222;nierowny&#8221; i wizualnie i gatunkowo i nastrojowo&#8230; Nie wiedzialam jak go &#8222;podejsc&#8221;. Oczywiscie ma dobre momenty (przewaznie komedio-groteskowe) ale szkoda ze potencjal przedstawionej historii po porostu sie zmarnowal. Film winien sie rozpoczac scena z postarzala Sabina i skonczyc sie sekwencja ktora zreszta sie konczy, czeste wstawki z terazniejszosci tworza drastyczny efekt w zlym stylu ( oczywiscie moglyby tu byc inne zakonczenia ale zoperujmy to co jest). &#8222;Nowe&#8221; sekwencje/sceny sa brzydko skapane w jakiejs dziwnej zieleni, lub niepotrzebnie rozswietlone &#8211; zbyt oswietlona jej twarz przez to wygladajaca co najmniej sztucznie nawet gdy charakteryzacja bylaby pieknie zrobiona.Ta zielen jest zwyczjanie brzydka, strasznie gryzie sie z czasem przeszlym. Nieostre zdjecia w scenie morderstwa sa jak najbardziej zamierzone &#8211; wskazuja na stan nerwowego zamroczenia, selektywnego skupienia, ale przez styl kadrowania nie maja juz takiej mocy i wygladaja niemrawo zamiast efektownie ( lekko kolyszaca sie kamera, leciutko hand held bylaby lepsza). Gra aktorow jest bez zarzutow, b. dobra Janda i Polony, Buzek pewnie tez bylaby swietna ale jej gra zostala zle poprowadzona: zbyt kontrastowa, wrecz przerysowana, tragiczno komiczna; jak marionetka ktora nagle staje sie krucha kobieta w trakcie wielokrotnego lykania monety. Spodziewalam sie historii bardziej intymnej, skupionej, to nie znaczy ze zupelnie wytrawionej z czarnego humoru, a wyszla niezrecznie szarpana melodia z nie tak dawnych lat.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: inez</title>
		<link>http://www.ofilmie.pl/recenzje/rewers/#comment-685</link>
		<dc:creator>inez</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 05 Jan 2010 12:31:18 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ofilmie.pl/?p=7166#comment-685</guid>
		<description>jaki wiersz recytuje Verlaine&#039;a Jacek Poniedziałek?
proszę o odp na mail, bardzo pilne
mail faith75@interia.pl</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>jaki wiersz recytuje Verlaine&#8217;a Jacek Poniedziałek?<br />
proszę o odp na mail, bardzo pilne<br />
mail <a href="mailto:faith75@interia.pl">faith75@interia.pl</a></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Marta Szelerska - Cziczio</title>
		<link>http://www.ofilmie.pl/recenzje/rewers/#comment-472</link>
		<dc:creator>Marta Szelerska - Cziczio</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 05 Dec 2009 21:16:34 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ofilmie.pl/?p=7166#comment-472</guid>
		<description>Całkiem ciekawa interpretacja :)
I jeszcze do Negrina:
mam jeszcze jeden pomysł co do tej różnicy w klimacie sekwencji - może chodzi o uchwycenie klimatu czasów właśnie: tamte to powojenna aura, atmosfera dawnego inteligenckiego domu, jakich dziś już nie ma, te współczesne - to byle jaki czas dzisiejszy, chaos, anonimowość człowieka (ta staruszka jak postać nie z tego świata) itd.?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Całkiem ciekawa interpretacja :)<br />
I jeszcze do Negrina:<br />
mam jeszcze jeden pomysł co do tej różnicy w klimacie sekwencji &#8211; może chodzi o uchwycenie klimatu czasów właśnie: tamte to powojenna aura, atmosfera dawnego inteligenckiego domu, jakich dziś już nie ma, te współczesne &#8211; to byle jaki czas dzisiejszy, chaos, anonimowość człowieka (ta staruszka jak postać nie z tego świata) itd.?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: cVKsLegia</title>
		<link>http://www.ofilmie.pl/recenzje/rewers/#comment-470</link>
		<dc:creator>cVKsLegia</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 05 Dec 2009 20:57:41 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ofilmie.pl/?p=7166#comment-470</guid>
		<description>A co z taką interpretacją?
Rewers to film o tym jak się urodziła, kształtowała współczesna Polska.
A jest ona dzieckiem inteligencji i partii, komuny.
Inteligencja uległa urokowi komuny i dała się jej przepraszam ze wyrażnie przelecieć. Trwało to niby krótko ale na tyle długo aby powić współczesną Polskę.  
Inteligencja zabiła Partię, a teraz wmawia wszystkim, że ta współczesna Polska to jej dziecko z Armią Krajową.
Taka jest Polska.

pzdr</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A co z taką interpretacją?<br />
Rewers to film o tym jak się urodziła, kształtowała współczesna Polska.<br />
A jest ona dzieckiem inteligencji i partii, komuny.<br />
Inteligencja uległa urokowi komuny i dała się jej przepraszam ze wyrażnie przelecieć. Trwało to niby krótko ale na tyle długo aby powić współczesną Polskę.<br />
Inteligencja zabiła Partię, a teraz wmawia wszystkim, że ta współczesna Polska to jej dziecko z Armią Krajową.<br />
Taka jest Polska.</p>
<p>pzdr</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: cziczio</title>
		<link>http://www.ofilmie.pl/recenzje/rewers/#comment-468</link>
		<dc:creator>cziczio</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 05 Dec 2009 19:56:48 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ofilmie.pl/?p=7166#comment-468</guid>
		<description>Tak, z tą pewną topornością współczesnych sekwencji masz rację - rzeczywiście można coś takiego zauważyć, można się jednak zastanowić (jako że widać, iż film jest przemyślany), czy i w tym coś się nie kryje... I tu może być kilka interpretacji, np. to, że sekwencje współczesne to tu i teraz, więc po prostu się &quot;dzieją&quot;, jest to zapis chwil bez jakiegoś specjalnego porządku, natomiast te stalinowskie to Opowieść - poukładana, spójna itd. Można także spojrzeć tak, że są subtelne, bo to wspomnienie, lata młodości, wydarzenia przefiltrowane przez pryzmat czasu i nostalgii (za młodością właśnie), zaś czasy współczesne to już starość bohaterki, osoby, która - było nie było - dziś znajduje się na marginesie świata, w którym niegdyś (właśnie wtedy) aktywnie uczestniczyła. Nie wiem, czy udało mi się wytłumaczyć o co chodzi, bo zapisałam trochę nieskładnie i być może tylko ja wiem, co miałam na myśli :), ale jakoś tak czuję, że ta różnica pomiędzy klimatem sekwencji ma jakiś sens. Poza tym cieszę się, że recenzja się podobała :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Tak, z tą pewną topornością współczesnych sekwencji masz rację &#8211; rzeczywiście można coś takiego zauważyć, można się jednak zastanowić (jako że widać, iż film jest przemyślany), czy i w tym coś się nie kryje&#8230; I tu może być kilka interpretacji, np. to, że sekwencje współczesne to tu i teraz, więc po prostu się &#8222;dzieją&#8221;, jest to zapis chwil bez jakiegoś specjalnego porządku, natomiast te stalinowskie to Opowieść &#8211; poukładana, spójna itd. Można także spojrzeć tak, że są subtelne, bo to wspomnienie, lata młodości, wydarzenia przefiltrowane przez pryzmat czasu i nostalgii (za młodością właśnie), zaś czasy współczesne to już starość bohaterki, osoby, która &#8211; było nie było &#8211; dziś znajduje się na marginesie świata, w którym niegdyś (właśnie wtedy) aktywnie uczestniczyła. Nie wiem, czy udało mi się wytłumaczyć o co chodzi, bo zapisałam trochę nieskładnie i być może tylko ja wiem, co miałam na myśli :), ale jakoś tak czuję, że ta różnica pomiędzy klimatem sekwencji ma jakiś sens. Poza tym cieszę się, że recenzja się podobała :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Rafał Lisowski - Negrin</title>
		<link>http://www.ofilmie.pl/recenzje/rewers/#comment-462</link>
		<dc:creator>Rafał Lisowski - Negrin</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 05 Dec 2009 11:45:56 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ofilmie.pl/?p=7166#comment-462</guid>
		<description>Naprawdę dobry film i dzięki, Cziczio, za tak wnikliwą recenzję. Bardzo mi się podoba, jak wiele można w tym pozornie prostym filmie odnaleźć. Czy ma wady? Odnoszę wrażenie, że we współczesnych sekwencjach brakuje wyszukania i subtelności właściwej części filmu. Świetnie zdaję sobie sprawę z tego, że pełnią one rolę klamry, pod wieloma względami niezwykle ważnej, lecz z drugiej strony burzą nieco decorum. Niby postmodernizm, niby gra konwencjami i schematami, ale właściwa część &quot;Rewersu&quot; zachowuje zdecydowaną artystyczną spójność, której brak mi w tych wstawkach. Na dodatek przydają one dosłowności temu niedosłownemu filmowi. Choć pod wieloma względami &quot;Rewers&quot; rzeczywiście jest perełką, choć chyba kompletnie nieprzejrzystą dla tzw. zwykłego widza.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Naprawdę dobry film i dzięki, Cziczio, za tak wnikliwą recenzję. Bardzo mi się podoba, jak wiele można w tym pozornie prostym filmie odnaleźć. Czy ma wady? Odnoszę wrażenie, że we współczesnych sekwencjach brakuje wyszukania i subtelności właściwej części filmu. Świetnie zdaję sobie sprawę z tego, że pełnią one rolę klamry, pod wieloma względami niezwykle ważnej, lecz z drugiej strony burzą nieco decorum. Niby postmodernizm, niby gra konwencjami i schematami, ale właściwa część &#8222;Rewersu&#8221; zachowuje zdecydowaną artystyczną spójność, której brak mi w tych wstawkach. Na dodatek przydają one dosłowności temu niedosłownemu filmowi. Choć pod wieloma względami &#8222;Rewers&#8221; rzeczywiście jest perełką, choć chyba kompletnie nieprzejrzystą dla tzw. zwykłego widza.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: cziczio</title>
		<link>http://www.ofilmie.pl/recenzje/rewers/#comment-324</link>
		<dc:creator>cziczio</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 19 Nov 2009 12:06:45 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ofilmie.pl/?p=7166#comment-324</guid>
		<description>Tak, też zwróciłam uwagę na motyw zapalania świeczki, z jednej strony dla Bronisława, z drugiej także jako gest symboliczny (albo raczej przewrotnie symboliczny, zważywszy na to, że poprzez miejsce swojego pochówku Falski/Toporek niejako stapia się z Pałacem Kultury, staje się z nim jednością; a swoją drogą Pałac Kultury to też przewrotne, niejednoznaczne miejsce, zważywszy na kontekst jego powstania - może też Sabina zapala świeczkę czasom swojej młodości, jakiekolwiek by one nie były, może dziękuje Historii za to, że udało jej się pozostać sobą - tu może być wiele odczytań jak to z gestami symbolicznymi bywa)...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Tak, też zwróciłam uwagę na motyw zapalania świeczki, z jednej strony dla Bronisława, z drugiej także jako gest symboliczny (albo raczej przewrotnie symboliczny, zważywszy na to, że poprzez miejsce swojego pochówku Falski/Toporek niejako stapia się z Pałacem Kultury, staje się z nim jednością; a swoją drogą Pałac Kultury to też przewrotne, niejednoznaczne miejsce, zważywszy na kontekst jego powstania &#8211; może też Sabina zapala świeczkę czasom swojej młodości, jakiekolwiek by one nie były, może dziękuje Historii za to, że udało jej się pozostać sobą &#8211; tu może być wiele odczytań jak to z gestami symbolicznymi bywa)&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Donia Agata</title>
		<link>http://www.ofilmie.pl/recenzje/rewers/#comment-315</link>
		<dc:creator>Donia Agata</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 18 Nov 2009 19:48:11 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ofilmie.pl/?p=7166#comment-315</guid>
		<description>Masz rację, przekonalaś mnie. Rzeczywiście, są tu elementy świadczące o diaboliczności Toporka - jego wiedza o tajemnicy Sabiny, motyw kuszenia...to sie wiąże bezpośrednio z diabolicznością systemu, którego był trybikiem. a przedłużone kadry jego końca - są jakby tańcem śmierci, którym możemy upajać się do woli, bojąc się, czy aby za wcześnie sie nie skończy. Choć nie wiem, czy ty też tak odczułaś - ten dzień zaduszny, i corocznie zapalana świeczka przez Sabinę, na symbolicznym grobie Toporka - pomnik robotnika Pałacu Kultury - to było piękne - mimo wszystko jakiś szacunek dla człowieka ( ojca jej dziecka),który zbłądził. Mnie ta ostatnia scena wzruszyła, w tym jest wielkość tego filmu, może dzięki tej scenie, tak mi ciężko było widzieć w Toporku tylko &quot;diabła&quot;.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Masz rację, przekonalaś mnie. Rzeczywiście, są tu elementy świadczące o diaboliczności Toporka &#8211; jego wiedza o tajemnicy Sabiny, motyw kuszenia&#8230;to sie wiąże bezpośrednio z diabolicznością systemu, którego był trybikiem. a przedłużone kadry jego końca &#8211; są jakby tańcem śmierci, którym możemy upajać się do woli, bojąc się, czy aby za wcześnie sie nie skończy. Choć nie wiem, czy ty też tak odczułaś &#8211; ten dzień zaduszny, i corocznie zapalana świeczka przez Sabinę, na symbolicznym grobie Toporka &#8211; pomnik robotnika Pałacu Kultury &#8211; to było piękne &#8211; mimo wszystko jakiś szacunek dla człowieka ( ojca jej dziecka),który zbłądził. Mnie ta ostatnia scena wzruszyła, w tym jest wielkość tego filmu, może dzięki tej scenie, tak mi ciężko było widzieć w Toporku tylko &#8222;diabła&#8221;.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: cziczio</title>
		<link>http://www.ofilmie.pl/recenzje/rewers/#comment-314</link>
		<dc:creator>cziczio</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 18 Nov 2009 19:10:28 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ofilmie.pl/?p=7166#comment-314</guid>
		<description>Oj, tak, tu jest mnóstwo odniesień, wciąż przychodzą do głowy nowe, piętrowe skojarzenia i odczytania (jak chociażby Twoje skojarzenie połykania monety z komunią z forum KMF, bardzo mądre i trafne). Spojrzenie na postać Toporka bardzo ciekawe i też oczywiście prawdziwe, ale myślę, że tu można spojrzeć z różnych płaszczyzn, różnych punktów widzenia: on jest wyraźnie stylizowany na kogoś &quot;znikąd&quot;, tajemniczego i niebezpiecznego - ta diaboliczność przede wszystkim w tym, skąd wie, gdzie Sabinka przechowuje monetę? To przecież wiedza &quot;nadludzka&quot;, co można pociągnąć dalej poprzez skojarzenie stalinizmu z Piekłem, przychodzi tu na myśl też Orwellowski Wielki Brat, który potrafi zajrzeć ludziom nawet do żołądków, ta wszechkontrola systemu totalitarnego nad jednostką. No i jeszcze a&#039;propos diaboliczności - motyw kuszenia, coś za coś, z jednej strony obiecana miłość i ślub, czyli to, czego Sabinka pragnie najbardziej, z drugiej ceną jest zaprzedanie własnej - właśnie - Duszy...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Oj, tak, tu jest mnóstwo odniesień, wciąż przychodzą do głowy nowe, piętrowe skojarzenia i odczytania (jak chociażby Twoje skojarzenie połykania monety z komunią z forum KMF, bardzo mądre i trafne). Spojrzenie na postać Toporka bardzo ciekawe i też oczywiście prawdziwe, ale myślę, że tu można spojrzeć z różnych płaszczyzn, różnych punktów widzenia: on jest wyraźnie stylizowany na kogoś &#8222;znikąd&#8221;, tajemniczego i niebezpiecznego &#8211; ta diaboliczność przede wszystkim w tym, skąd wie, gdzie Sabinka przechowuje monetę? To przecież wiedza &#8222;nadludzka&#8221;, co można pociągnąć dalej poprzez skojarzenie stalinizmu z Piekłem, przychodzi tu na myśl też Orwellowski Wielki Brat, który potrafi zajrzeć ludziom nawet do żołądków, ta wszechkontrola systemu totalitarnego nad jednostką. No i jeszcze a&#8217;propos diaboliczności &#8211; motyw kuszenia, coś za coś, z jednej strony obiecana miłość i ślub, czyli to, czego Sabinka pragnie najbardziej, z drugiej ceną jest zaprzedanie własnej &#8211; właśnie &#8211; Duszy&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Donia Agata</title>
		<link>http://www.ofilmie.pl/recenzje/rewers/#comment-313</link>
		<dc:creator>Donia Agata</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 18 Nov 2009 18:48:10 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ofilmie.pl/?p=7166#comment-313</guid>
		<description>Podoba mi się ta recenzja, tak bardzo doceniająca ten jakże nowatorski, jak na polskie warunki, film opowiadający o najnowszej historii naszego kraju. Wreszcie, nie na klęczkach, a z dystansem, co nie znaczy, że bez szacunku. Bardzo dużo skojarzeń z innymi filmami, postaciami - ja tak nie miałam, może dlatego, że chłonęłam ten film tracąc prawie oddech. Takie wspaniałe dialogi, cudowne aktorstwo, szczegolnie podobały mi się panie starsze, choć Buzkówna też. O Dorocińskim już dawno pisałam na forum, że jest świetnym aktorem, tylko trzeba mu dać grać. Nie zgodzę się tylko do końca z Tobą, że Toporek jest kimś znikąd, co dodaje mu diaboliczności. To byłby dla niego komplement. Wyraźnie jest tu powiedziane, że pochodzi ze wsi, jest synem chłopa, wyuczonym w wojsku na mechanika samochodowego - typowy powojenny męski życiorys. Nie, ja go odebrałam, jako również ofiarę systemu, prostego chłopka, wkręconego w diabelski system (tak system był diabelski, ludzie byli ofiarami - narzędziami diabła)- ale twoja interpretacja diaboliczności macho Toporka - Falskiego - co za przewrotność! - jest ciekawa, choć ja tego tak absolutnie nie odebrałam. 

Tak, Poniedziałek i jego recytacja Verlaina (sic!) - co za pomysł! Tak jak zresztą wiele tu innych. Moim zdaniem - film, mądry, inteligentny, jak diabli!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Podoba mi się ta recenzja, tak bardzo doceniająca ten jakże nowatorski, jak na polskie warunki, film opowiadający o najnowszej historii naszego kraju. Wreszcie, nie na klęczkach, a z dystansem, co nie znaczy, że bez szacunku. Bardzo dużo skojarzeń z innymi filmami, postaciami &#8211; ja tak nie miałam, może dlatego, że chłonęłam ten film tracąc prawie oddech. Takie wspaniałe dialogi, cudowne aktorstwo, szczegolnie podobały mi się panie starsze, choć Buzkówna też. O Dorocińskim już dawno pisałam na forum, że jest świetnym aktorem, tylko trzeba mu dać grać. Nie zgodzę się tylko do końca z Tobą, że Toporek jest kimś znikąd, co dodaje mu diaboliczności. To byłby dla niego komplement. Wyraźnie jest tu powiedziane, że pochodzi ze wsi, jest synem chłopa, wyuczonym w wojsku na mechanika samochodowego &#8211; typowy powojenny męski życiorys. Nie, ja go odebrałam, jako również ofiarę systemu, prostego chłopka, wkręconego w diabelski system (tak system był diabelski, ludzie byli ofiarami &#8211; narzędziami diabła)- ale twoja interpretacja diaboliczności macho Toporka &#8211; Falskiego &#8211; co za przewrotność! &#8211; jest ciekawa, choć ja tego tak absolutnie nie odebrałam. </p>
<p>Tak, Poniedziałek i jego recytacja Verlaina (sic!) &#8211; co za pomysł! Tak jak zresztą wiele tu innych. Moim zdaniem &#8211; film, mądry, inteligentny, jak diabli!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

