<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Wrogowie publiczni (Public Enemies) &#8211; Cyfrowe lata 30.</title>
	<atom:link href="http://www.ofilmie.pl/recenzje/public-enemies/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.ofilmie.pl/recenzje/public-enemies/</link>
	<description>Tniemy rysie!</description>
	<lastBuildDate>Thu, 02 Feb 2012 19:53:56 +0100</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=abc</generator>
	<item>
		<title>Autor: steelman</title>
		<link>http://www.ofilmie.pl/recenzje/public-enemies/#comment-112</link>
		<dc:creator>steelman</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 22 Jul 2009 14:37:53 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ofilmie.pl/?p=5457#comment-112</guid>
		<description>Kilka już filmów powstało bez użycia taśmy filmowej, poczynając od &quot;Ataku klonów&quot; i na koniec świata się raczej nie zanosi z tego powodu. Moim zdaniem nie jest problemem wykorzystanie techniki cyfrowej w tym filmie lecz zrobienie tego w sposób... nieodpowiedni.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Kilka już filmów powstało bez użycia taśmy filmowej, poczynając od &#8222;Ataku klonów&#8221; i na koniec świata się raczej nie zanosi z tego powodu. Moim zdaniem nie jest problemem wykorzystanie techniki cyfrowej w tym filmie lecz zrobienie tego w sposób&#8230; nieodpowiedni.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Krzysztof Bogumilski - Tyler Durden</title>
		<link>http://www.ofilmie.pl/recenzje/public-enemies/#comment-111</link>
		<dc:creator>Krzysztof Bogumilski - Tyler Durden</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 22 Jul 2009 13:50:46 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ofilmie.pl/?p=5457#comment-111</guid>
		<description>Co mogę powiedzieć, zgadzam się z tobą, kończąc tekst obawiałem się, że spotka się on z takimi zarzutami ale nie byłem zainteresowany pisaniem kolejnej recenzji traktującej o tym co można przeczytać w większości opinii o PE (zwłaszcza że miał być mu jeszcze poświęcony odcinek Radia Ofilmie, który to ładnie się uzupełnia z moim tekstem, bo porusza wątki przeze mnie pominięte, a jednocześnie ignoruje to, o czym ja napisałem). Nie twierdzę, że to co napisałem jest znowu jakoś wielce oryginalne, ale na pewno skupione na tym co w danej chwili zaprzątało mi głowę w związku z tym filmem ;)
P.S. Kto wie czy kiedyś po ponownym obejrzeniu filmu nie rozwinę tej recenzji, ale to już zdecydowanie nie w najbliższym czasie bo do kina nie zamierzam się wybrać drugi raz.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Co mogę powiedzieć, zgadzam się z tobą, kończąc tekst obawiałem się, że spotka się on z takimi zarzutami ale nie byłem zainteresowany pisaniem kolejnej recenzji traktującej o tym co można przeczytać w większości opinii o PE (zwłaszcza że miał być mu jeszcze poświęcony odcinek Radia Ofilmie, który to ładnie się uzupełnia z moim tekstem, bo porusza wątki przeze mnie pominięte, a jednocześnie ignoruje to, o czym ja napisałem). Nie twierdzę, że to co napisałem jest znowu jakoś wielce oryginalne, ale na pewno skupione na tym co w danej chwili zaprzątało mi głowę w związku z tym filmem ;)<br />
P.S. Kto wie czy kiedyś po ponownym obejrzeniu filmu nie rozwinę tej recenzji, ale to już zdecydowanie nie w najbliższym czasie bo do kina nie zamierzam się wybrać drugi raz.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Rafał Lisowski - Negrin</title>
		<link>http://www.ofilmie.pl/recenzje/public-enemies/#comment-110</link>
		<dc:creator>Rafał Lisowski - Negrin</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 22 Jul 2009 13:32:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ofilmie.pl/?p=5457#comment-110</guid>
		<description>Jeśli masz godzinkę czasu, to wysłuchaj nowego odcinka podcastu - cukru aż nadto ;]</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jeśli masz godzinkę czasu, to wysłuchaj nowego odcinka podcastu &#8211; cukru aż nadto ;]</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Orleanna</title>
		<link>http://www.ofilmie.pl/recenzje/public-enemies/#comment-109</link>
		<dc:creator>Orleanna</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 22 Jul 2009 13:16:15 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ofilmie.pl/?p=5457#comment-109</guid>
		<description>Jaki jest procent cukru w cukrze? :P Czytam tę recenzję i najpierw dostaję opis osoby reżysera i jego drogi artystycznej, następnie przechodzimy do rozważań na temat wyższości obrazu cyfrowego nad analogowym (lub odwrotnie ;), a o samym filmie niewiele. Rozumiem, że powyższe zagadnienia są ściśle powiązane z tym filmem, ale tu chyba zbytnio go przyćmiły.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jaki jest procent cukru w cukrze? :P Czytam tę recenzję i najpierw dostaję opis osoby reżysera i jego drogi artystycznej, następnie przechodzimy do rozważań na temat wyższości obrazu cyfrowego nad analogowym (lub odwrotnie ;), a o samym filmie niewiele. Rozumiem, że powyższe zagadnienia są ściśle powiązane z tym filmem, ale tu chyba zbytnio go przyćmiły.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Krzysztof Bogumilski - Tyler Durden</title>
		<link>http://www.ofilmie.pl/recenzje/public-enemies/#comment-108</link>
		<dc:creator>Krzysztof Bogumilski - Tyler Durden</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 22 Jul 2009 11:31:22 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ofilmie.pl/?p=5457#comment-108</guid>
		<description>Ale ja nie twierdzę, że brak uznania dla cyfry w tym filmie, w każdym przypadku z automatu oznacza niewyrobienie widza. Ja to widzę raczej jako dwie grupy niezadowolonych widzów. Pierwsza, to właśnie ci niewyrobieni, nieprzyzwyczajeni do samej cyfry w jakimkolwiek kinie. I druga, to widzowie bardziej otwarci na eksperymenty w kinie ale do niektórych muszący &quot;dojrzeć&quot;, czyli potrzebujący trochę więcej czasu na oswojenie się z nimi. Gdy zaczęto używać ujęć kręconych z ręki dużo osób kręciło na to nosem, a dzisiaj, o ile nie jest to taka &quot;trzęsiawka&quot; jak w Bourne&#039;ach, większość widzów nie przykłada większej wagi do tego, że film był kręcony bez statywu. I podobnie będzie z cyfrą. A po co Mann jej użył w PE? Because he can :) Nie doszukiwałbym się w tym jakiejś wielkiej filozofii. Reżyser po prostu chciał sprawdzić czy styl kręcenia zapoczątkowany w historiach współczesnych zdoła zaadaptować do historii osadzonej w latach 30. Moim zdaniem zdołał, tobie na razie wydaje się że nie, ale mam przeczucie, że kiedyś zmienisz zdanie :)

@michuk - dzięki, ale chciałbym zaznaczyć, że o nudzie podczas oglądania filmu nic nie pisałem, znużony to się mógł co najwyżej poczuć czytelnik mojej przydługiej recenzji ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ale ja nie twierdzę, że brak uznania dla cyfry w tym filmie, w każdym przypadku z automatu oznacza niewyrobienie widza. Ja to widzę raczej jako dwie grupy niezadowolonych widzów. Pierwsza, to właśnie ci niewyrobieni, nieprzyzwyczajeni do samej cyfry w jakimkolwiek kinie. I druga, to widzowie bardziej otwarci na eksperymenty w kinie ale do niektórych muszący &#8222;dojrzeć&#8221;, czyli potrzebujący trochę więcej czasu na oswojenie się z nimi. Gdy zaczęto używać ujęć kręconych z ręki dużo osób kręciło na to nosem, a dzisiaj, o ile nie jest to taka &#8222;trzęsiawka&#8221; jak w Bourne&#8217;ach, większość widzów nie przykłada większej wagi do tego, że film był kręcony bez statywu. I podobnie będzie z cyfrą. A po co Mann jej użył w PE? Because he can :) Nie doszukiwałbym się w tym jakiejś wielkiej filozofii. Reżyser po prostu chciał sprawdzić czy styl kręcenia zapoczątkowany w historiach współczesnych zdoła zaadaptować do historii osadzonej w latach 30. Moim zdaniem zdołał, tobie na razie wydaje się że nie, ale mam przeczucie, że kiedyś zmienisz zdanie :)</p>
<p>@michuk &#8211; dzięki, ale chciałbym zaznaczyć, że o nudzie podczas oglądania filmu nic nie pisałem, znużony to się mógł co najwyżej poczuć czytelnik mojej przydługiej recenzji ;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Rafał Lisowski - Negrin</title>
		<link>http://www.ofilmie.pl/recenzje/public-enemies/#comment-107</link>
		<dc:creator>Rafał Lisowski - Negrin</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 22 Jul 2009 07:53:27 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ofilmie.pl/?p=5457#comment-107</guid>
		<description>Nie wiem, Tyler, czemu w recenzji usilnie próbujesz dowieść, że brak uznania dla sposobu filmowania &quot;Wrogów publicznych&quot; musi wynikać z niewyrobienia widza i nieprzyzwyczajenia do tej stylistyki. Szczerze mówiąc, przypuszczam, że niedzielny widz nawet nie zauważy różnicy, więc nie ma tu o czym mówić. Natomiast dobrze znasz co najmniej kilka osób, którym się to nie podobało, że tak powiem, świadomie. Poczynając ode mnie. Nie jest to co prawda najważniejsza rzecz w filmie i na inne sprawy głównie zwracałem uwagę, jednak ja - widz, który zakochał się w stylistyce &quot;Miami Vice&quot; (vide nasza dyskusja z massifem tuż obok), a i niskobudżetowego artystycznego kina budżetowego się sporo naoglądał - z pełną świadomością twierdzę, że na plaster była cyfra w tym filmie. Howgh! :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nie wiem, Tyler, czemu w recenzji usilnie próbujesz dowieść, że brak uznania dla sposobu filmowania &#8222;Wrogów publicznych&#8221; musi wynikać z niewyrobienia widza i nieprzyzwyczajenia do tej stylistyki. Szczerze mówiąc, przypuszczam, że niedzielny widz nawet nie zauważy różnicy, więc nie ma tu o czym mówić. Natomiast dobrze znasz co najmniej kilka osób, którym się to nie podobało, że tak powiem, świadomie. Poczynając ode mnie. Nie jest to co prawda najważniejsza rzecz w filmie i na inne sprawy głównie zwracałem uwagę, jednak ja &#8211; widz, który zakochał się w stylistyce &#8222;Miami Vice&#8221; (vide nasza dyskusja z massifem tuż obok), a i niskobudżetowego artystycznego kina budżetowego się sporo naoglądał &#8211; z pełną świadomością twierdzę, że na plaster była cyfra w tym filmie. Howgh! :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: michuk</title>
		<link>http://www.ofilmie.pl/recenzje/public-enemies/#comment-106</link>
		<dc:creator>michuk</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 21 Jul 2009 22:53:51 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ofilmie.pl/?p=5457#comment-106</guid>
		<description>Świetna recenzja, z którą mogę się zgodzić w dużej mierze, oprócz samej końcówki. Mnie film nie nudził i nie wydał mi się wcale błahy. Spodobał mi się ten sposób opowiedzenia historii Dillingera. Więcej napisałem w recenzji na Filmasterze: http://michuk.filmaster.pl/notka/wrogowie-publiczni-to-wporzo-kolesie/
A że film budzi kontrowersje można się łatwo przekonać czytając inną recenzję: http://steelman.filmaster.pl/notka/dante-spinotti-wrog-publiczny-nr-1/ a także ogólnie opinie o filmie: http://filmaster.pl/film/public-enemies/planeta/</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Świetna recenzja, z którą mogę się zgodzić w dużej mierze, oprócz samej końcówki. Mnie film nie nudził i nie wydał mi się wcale błahy. Spodobał mi się ten sposób opowiedzenia historii Dillingera. Więcej napisałem w recenzji na Filmasterze: <a href="http://michuk.filmaster.pl/notka/wrogowie-publiczni-to-wporzo-kolesie/" rel="nofollow">http://michuk.filmaster.pl/notka/wrogowie-publiczni-to-wporzo-kolesie/</a><br />
A że film budzi kontrowersje można się łatwo przekonać czytając inną recenzję: <a href="http://steelman.filmaster.pl/notka/dante-spinotti-wrog-publiczny-nr-1/" rel="nofollow">http://steelman.filmaster.pl/notka/dante-spinotti-wrog-publiczny-nr-1/</a> a także ogólnie opinie o filmie: <a href="http://filmaster.pl/film/public-enemies/planeta/" rel="nofollow">http://filmaster.pl/film/public-enemies/planeta/</a></p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

