<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Nine &#8211; Dziewięć (Nine) &#8211; Dziewięć na pięć</title>
	<atom:link href="http://www.ofilmie.pl/recenzje/nine/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.ofilmie.pl/recenzje/nine/</link>
	<description>Tniemy rysie!</description>
	<lastBuildDate>Thu, 02 Feb 2012 19:53:56 +0100</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=abc</generator>
	<item>
		<title>Autor: Koleś</title>
		<link>http://www.ofilmie.pl/recenzje/nine/#comment-763</link>
		<dc:creator>Koleś</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 03 Mar 2010 06:18:54 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ofilmie.pl/?p=8451#comment-763</guid>
		<description>Film który się praktycznie kończy po pierwszym numerze. Ta wariatka, ta muza, ta żona, ta mama - i ja już wiem wszystko. Po cholerę dalej oglądać ten film? Dobry musical ma to do siebie, że gdyby powyjmować z niego piosenki to dalej byłby niezły film. Tutaj aż boje się myśleć co by zostało bez piosenek, które są wyjątkowo &quot;zadowolone z siebie&quot;. Wszystkie utwory są zrealizowane z tak obrzydliwą dozą zadęcia, że po prostu ciężko się je ogląda. Jedyny numer, który jako tako znioslem to &quot;Cinema Italiano&quot;. Widać, że Rob Marshall bez minimalnego pierwiastka Boba Fosse, zmienia się z agresywnego wirtuoza w nudziarza.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Film który się praktycznie kończy po pierwszym numerze. Ta wariatka, ta muza, ta żona, ta mama &#8211; i ja już wiem wszystko. Po cholerę dalej oglądać ten film? Dobry musical ma to do siebie, że gdyby powyjmować z niego piosenki to dalej byłby niezły film. Tutaj aż boje się myśleć co by zostało bez piosenek, które są wyjątkowo &#8222;zadowolone z siebie&#8221;. Wszystkie utwory są zrealizowane z tak obrzydliwą dozą zadęcia, że po prostu ciężko się je ogląda. Jedyny numer, który jako tako znioslem to &#8222;Cinema Italiano&#8221;. Widać, że Rob Marshall bez minimalnego pierwiastka Boba Fosse, zmienia się z agresywnego wirtuoza w nudziarza.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: patysio</title>
		<link>http://www.ofilmie.pl/recenzje/nine/#comment-762</link>
		<dc:creator>patysio</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 02 Mar 2010 19:53:48 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ofilmie.pl/?p=8451#comment-762</guid>
		<description>Popieram - w ogóle nie rozumiem, dlaczego &quot;Nine&quot; to musical, skoro ewidentnie zabrakło pomysłów na piosenki. No i, tak z ręką na sercu, ile współczesnych aktorek potrafi grać, tańczyć i śpiewać? Chyba tylko Zeta-Jones, ale ona odrzuciła rolę.  
I jak DDL ubóstwiam, tak przez tę rolę nieco spadł w mych rankingach Gdzie się podziała jego charyzma? żona mu zabrała, czy ki czort?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Popieram &#8211; w ogóle nie rozumiem, dlaczego &#8222;Nine&#8221; to musical, skoro ewidentnie zabrakło pomysłów na piosenki. No i, tak z ręką na sercu, ile współczesnych aktorek potrafi grać, tańczyć i śpiewać? Chyba tylko Zeta-Jones, ale ona odrzuciła rolę.<br />
I jak DDL ubóstwiam, tak przez tę rolę nieco spadł w mych rankingach Gdzie się podziała jego charyzma? żona mu zabrała, czy ki czort?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: michuk</title>
		<link>http://www.ofilmie.pl/recenzje/nine/#comment-753</link>
		<dc:creator>michuk</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 23 Feb 2010 23:47:18 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ofilmie.pl/?p=8451#comment-753</guid>
		<description>Niesamowite jest to, że w Twojej recenzji wszystko mi się zgadza, jeśli tylko zamieniłbym każde wystąpienie tytułu &quot;Chicago&quot; na &quot;Nine&quot; i odwrotnie.

Na tym pierwszym wynudziłem się niemiłosiernie, ze względu na zupełnie pustą fabułę, a nazbyt efektowne, przeszarżowane aktorstwo zapadło mi w pamięć jako jeden z negatywów. Ten drugi natomiast autentycznie mną poruszył i wydał mi się doskonałym dopełnieniem obejrzanego dzień wcześniej (po raz drugi) Osiem i pół.

Dziwny jest ten świat :)

Borys

PS. Moje wypociny na temat &quot;Nine&quot; na Filmasterze: http://michuk.filmaster.pl/notka/wariacja-na-temat/</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Niesamowite jest to, że w Twojej recenzji wszystko mi się zgadza, jeśli tylko zamieniłbym każde wystąpienie tytułu &#8222;Chicago&#8221; na &#8222;Nine&#8221; i odwrotnie.</p>
<p>Na tym pierwszym wynudziłem się niemiłosiernie, ze względu na zupełnie pustą fabułę, a nazbyt efektowne, przeszarżowane aktorstwo zapadło mi w pamięć jako jeden z negatywów. Ten drugi natomiast autentycznie mną poruszył i wydał mi się doskonałym dopełnieniem obejrzanego dzień wcześniej (po raz drugi) Osiem i pół.</p>
<p>Dziwny jest ten świat :)</p>
<p>Borys</p>
<p>PS. Moje wypociny na temat &#8222;Nine&#8221; na Filmasterze: <a href="http://michuk.filmaster.pl/notka/wariacja-na-temat/" rel="nofollow">http://michuk.filmaster.pl/notka/wariacja-na-temat/</a></p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

