Pułapka (Hard Candy) – Nigdy nie rozmawiaj z nieznajomą

Kategoria: Recenzje
Hard Candy
Hard Candy
Hard Candy
Hard Candy

Jeff Kohlver, człowiek sukcesu, 32-letni przystojny fotograf nie wie, że dzisiejszy dzień nieodwracalnie zmieni jego życie. Od trzech tygodni rozmawia przez Internet z 14-letnią Hayley i wreszcie nadeszła pora, żeby się spotkać w realu. Dziewczyna okazuje się pełna uroku, nieco naiwna, ale inteligentna. To typowa nastolatka, próbująca odgrywać dorosłą kobietę, aby zrobić wrażenie na kimś starszym, kto wyraźnie jej się podoba. Nie wie, że – jak wszystkie małe dziewczynki bawiące się w niebezpieczne gierki dla dorosłych – bardzo łatwo może znaleźć się w poważnych tarapatach.

Choć Jeff wcale nie zachowuje się jak pedofil, tym bardziej agresywny. Jest miły, sympatyczny, czarujący – wydaje się, ze dużo bardziej interesuje go oryginalna osobowość nastolatki, jej świeże spojrzenie na życie, bezkompromisowość i szczerość, niż niedojrzałe jeszcze ciało. (Wszystkie inne kobiety, z którymi rozmawiałem, były nudne. Poczekam na ciebie cztery lata.) To raczej dziewczynka uwodzi, to ona wplata w rozmowę subtelne erotyczne aluzje. Jest ponad wiek rozwinięta intelektualnie, oczytana, ale to przecież jeszcze dziecko, nawet gdy flirtuje i coraz bardziej brnie w podniecającą, niebezpieczną przygodę mającą otworzyć przed nią bramy dorosłego świata. Nie wie, że cena, jaką może przyjdzie jej za tę ciekawość zapłacić prawdopodobnie będzie wysoka. Nieprzypadkowo z plakatu nad barowym stolikiem, przy którym spotykają się Jeff i Hayley, głośno krzyczy słowo „Zaginiona”, umieszczone nad zdjęciem Donny Mauer, innej nieletniej dziewczynki, która widocznie niedawno spotkała na swojej drodze kogoś złego…

Ale Jeff taki nie jest, wzbrania się nawet przed zabraniem uroczej Hayley do domu. Nastolatka jednak nalega, wręcz wprasza się do przyjemnego, nowoczesnego domku w ogrodzie, połączonego z fotograficznym atelier. Wszystko ją ciekawi, podziwia rozwieszone na ścianach artystyczne zdjęcia kilkunastoletnich modelek, umiejętnie wydobywające ich zjawiskowość. Pewnie sama chciałaby być na ich miejscu, jak wszystkie małolatki, nawet te zbuntowane, słuchające niszowych kapel i pozujące na intelektualistki… Drinki Hayley przyrządza sama (Uczono nas, by nie pić nic, czego same nie przygotowałyśmy), muzyka, taniec, wdzięczne pozy, kilka fotek… i ciemność. Jeff mdleje, nagle czuje się źle. Budzi się mocno przywiązany do krzesła, ręce i nogi ma mocno skrępowane. Jest przy nim Hayley. Zabawa się skończyła – oznajmia.

Hard Candy
Hard Candy
Hard Candy
Hard Candy

To punkt wyjścia „Pułapki”, filmu o osaczeniu przez szaleńca, całkowicie jednak odwracającego schemat: pedofil – nieletnia. Drastyczny momentami thriller (chociaż krwi prawie nie ma, nie o taką „cielesną” grozę i makabrę chodzi) rozgrywa się wyłącznie we wnętrzu gustownie urządzonego gniazdka Jeffa i tylko pomiędzy dwiema osobami: nim i nią. Niepokój i tajemnica wyziera z dialogów, kryje się w postaci Hayley, która tak naprawdę okazuje się mścicielką, wariatką, psychopatką, kimś, kto okrutnie i przejmująco dokonuje swej zemsty w imieniu wszystkich dziewcząt kiedykolwiek wykorzystanych, skrzywdzonych i zamordowanych.

Tylko czy Jeff na pewno jest właściwą osobą, by za to wszystko tak strasznie i w taki wyrafinowany sposób zapłacić? Przecież jego błąd polegał tylko na zaproszeniu do domu nastolatki i wypiciu z nią kilku drinków – to wszystko zresztą z jej wyraźnej inicjatywy… Ale może i to było zbyt dużo, może „grzech” Jeffa polegała tym, że przekroczył pewną cienką lecz widoczną granicę, przez jakiś czas przestał w 14-latce widzieć dziecko i – oczywiście niedopuszczalnie – zobaczył kobietę? A może chodzi jeszcze o coś, coś ukrytego, czego nikomu nie można zdradzić i co Hayley chce wydobyć na światło dzienne, sprawić, by mężczyzna przejrzał się w swoich czynach jak w lustrze i wreszcie dostrzegł swe przerażające prawdziwe oblicze? Tylko czy on je naprawdę posiada? Czy nie jest to tylko pomyłka ze strony niezrównoważonej psychicznie i kompletnie nieobliczalnej dziewczyny? To zawieszone w powietrzu pytanie pozostaje aktualne do końca seansu…

Trudno jest cokolwiek pisać o fabule, aby za dużo nie zdradzić, przyjemność oglądania tego filmu w dużej mierze zasadza się bowiem na zaskoczeniu kilkoma następującymi po sobie zwrotami akcji (do tego jeszcze pomysłowa i absolutnie nieprzewidywalna końcówka, weryfikująca dotychczasowe spostrzeżenia widza i nadająca filmowi całkiem nowy kontekst). Konstrukcja filmu jest spójna i logiczna, scenariusz stawia liczne pytania natury moralno-etycznej, akcja od początku do końca intryguje, do najjaśniejszych punktów filmu należy jednak rola 18-letniej Ellen Page, jednej z najbardziej znanych aktorek kanadyjskich młodego pokolenia. Potrafi ona niepostrzeżenie się zmieniać, chwilami wygląda jak mała dziewczynka, innym razem jak dojrzała, niebezpieczna kobieta. Ma ciekawą, niezwykle fotogeniczną twarz. W spojrzeniu jej bohaterki widać najwyższe zdeterminowanie i coś jeszcze… Może szaleństwo? Na pewno chęć zemsty… Za co? Za jaką krzywdę?

Hard Candy
Hard Candy
Hard Candy

Hayley przypomina biblijną plagę, karzącą dłoń sprawiedliwości, diabelską eksperymentatorkę na żywej materii umęczonego ciała i umysłu osaczonego, zaszczutego mężczyzny. Niesamowitą zręczność, siłę i dynamikę tej niszczycielskiej mocy twórcy filmu podkreślają niezwykle niekiedy przyspieszając ruchy dziewczyny, tak, że do złudzenia przypominają one nadludzką prędkość zarażonych w „28 dni później”. Kim jest? Czy naprawdę przewidziała i zaplanowała każdy krok udręczonego fotografa?

Intrygujący film o maskach i pozorach, gierkach i znacznie poważniejszych grach, jakie toczą się pomiędzy ludźmi. W tym spokojnym domku, pośród kwiatów, w jasny, słoneczny, letni dzień rozegra się mroczne, odpychające misterium winy i kary, tak drastyczne, jak obrzydliwe i perwersyjne potrafią być ludzkie ukryte zamysły. Kat i ofiara będą bawić się w koszmarnego kotka i myszkę. Jak zakończy się ta zabawa? Dopiero ostatnie sekwencje w widowiskowy sposób oddzielają prawdę od pozorów…

„Pułapka” to niebanalny film dla amatorów ekranowej wiwisekcji ciemnej strony ludzkiej osobowości i tropicieli koszmarów, którym blask dnia każe dla niepoznaki nakładać maski. Momentami przywołuje nieodparte skojarzenia z „Grą wstępną” Takashi Miike, ale wyłącznie na płaszczyźnie fabularnej, bez tamtego onirycznego miejscami klimatu, „Hard Candy” jest bowiem do bólu (dosłownie) realistyczny, nie ma tu żadnej umowności, a i symbolika dość nikła (może poza jednym inteligentnym odwołaniem się do baśni o Czerwonym Kapturku i wszystkimi asocjacjami, jakie niesie ta postać). Można sobie wprawdzie zadać pytanie, czy jest możliwe, aby coś takiego wydarzyło się w rzeczywistości? (Jak głoszą materiały prasowe, podobno jest – coś takiego miało się zdarzyć w Japonii). Ja osobiście podchodzę do tego sceptycznie, jednak nie należy zapominać, że w gęstym lesie Internetu codziennie niejeden Wilk czyha na Czerwonego Kapturka. A być może też odwrotnie…

Skomentuj (Ustaw swój awatar)

Polski tytuł: Pułapka
Oryginalny tytuł: Hard Candy
Kraj: USA
Rok:
Czas trwania: 104 minut
Reżyseria:
Scenariusz:
Zdjęcia:
Muzyka:

Montaż:
Obsada:
Hayley Stark
Jeff Kohlver
Judy Tokuda
Ocena:  7/10
Oceń ten film na Filmaster.pl!