<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Dystrykt 9 (District 9) &#8211; Kosmiczne slumsy</title>
	<atom:link href="http://www.ofilmie.pl/recenzje/district-9/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.ofilmie.pl/recenzje/district-9/</link>
	<description>Tniemy rysie!</description>
	<lastBuildDate>Thu, 02 Feb 2012 19:53:56 +0100</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=abc</generator>
	<item>
		<title>Autor: Rafał Lisowski - Negrin</title>
		<link>http://www.ofilmie.pl/recenzje/district-9/#comment-220</link>
		<dc:creator>Rafał Lisowski - Negrin</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 23 Oct 2009 13:15:18 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ofilmie.pl/?p=6425#comment-220</guid>
		<description>Rzeczywiście autor wpisu/recenzji mocno odpływa. Zapewne miał dotąd niewielką styczność z SF (głównie literackim, oczywiście) o prawdziwie socjologicznym zacięciu. Ja też początkowo spodziewałem się, że warstwa fabularno-akcyjna będzie tu tylko pretekstem do &quot;poważnych tematów&quot;, a okazało się, że jest dokładnie odwrotnie: &quot;nowy apartheid&quot; to tylko tło, choć nie da się ukryć, że bardzo fajnie nakreślone. Ogólnie D9 pełen jest mniejszych i większych bzdurek, nieścisłości, nielogiczności i czysto filmowych zbiegów okoliczności, ale rekompensuje to po prostu fajnie zrealizowana akcja. D9 zdecydowanie nie należy porównywać do dzieł pokroju &quot;Blade Runnera&quot;, ale rozrywkowych głupotek w stylu kolejnych &quot;Alienów&quot;, na rzecz których przemawia przede wszystkim klimat. Z jednej strony trochę szkoda, że &quot;odrodzenia SF&quot; dokonał film mało ambitny, bo to oznacza, że na science fiction dla myślących wciąż raczej nie mamy co liczyć, ale lepszy taki &quot;powrót do dawnego kina klasy B&quot; niż nic :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Rzeczywiście autor wpisu/recenzji mocno odpływa. Zapewne miał dotąd niewielką styczność z SF (głównie literackim, oczywiście) o prawdziwie socjologicznym zacięciu. Ja też początkowo spodziewałem się, że warstwa fabularno-akcyjna będzie tu tylko pretekstem do &#8222;poważnych tematów&#8221;, a okazało się, że jest dokładnie odwrotnie: &#8222;nowy apartheid&#8221; to tylko tło, choć nie da się ukryć, że bardzo fajnie nakreślone. Ogólnie D9 pełen jest mniejszych i większych bzdurek, nieścisłości, nielogiczności i czysto filmowych zbiegów okoliczności, ale rekompensuje to po prostu fajnie zrealizowana akcja. D9 zdecydowanie nie należy porównywać do dzieł pokroju &#8222;Blade Runnera&#8221;, ale rozrywkowych głupotek w stylu kolejnych &#8222;Alienów&#8221;, na rzecz których przemawia przede wszystkim klimat. Z jednej strony trochę szkoda, że &#8222;odrodzenia SF&#8221; dokonał film mało ambitny, bo to oznacza, że na science fiction dla myślących wciąż raczej nie mamy co liczyć, ale lepszy taki &#8222;powrót do dawnego kina klasy B&#8221; niż nic :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: matt</title>
		<link>http://www.ofilmie.pl/recenzje/district-9/#comment-217</link>
		<dc:creator>matt</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 19 Oct 2009 13:22:18 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ofilmie.pl/?p=6425#comment-217</guid>
		<description>No, kto by pomyślał! Nawet &quot;TP&quot; chwali:

http://tygodnik.onet.pl/popkulturalni.blog.onet.pl,393079578,blog.html

Nie przesadzałbym jednak z tym moralizatorstwem, o którym piszą w podlinkowanym tekście. Właśnie na warstwie fabularnej najbardziej się zawiodłem - myślałem że w istocie prócz świetnego akcyjniaka, D9 będzie też miało coś ciekawego do powiedzenia. Niestety, tak nie jest, ale jako że dobrego, dynamicznego s-f nie mam okazji oglądać zbyt często, pewnie sprawię sobie na DVD. Mocna rzecz.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>No, kto by pomyślał! Nawet &#8222;TP&#8221; chwali:</p>
<p><a href="http://tygodnik.onet.pl/popkulturalni.blog.onet.pl,393079578,blog.html" rel="nofollow">http://tygodnik.onet.pl/popkulturalni.blog.onet.pl,393079578,blog.html</a></p>
<p>Nie przesadzałbym jednak z tym moralizatorstwem, o którym piszą w podlinkowanym tekście. Właśnie na warstwie fabularnej najbardziej się zawiodłem &#8211; myślałem że w istocie prócz świetnego akcyjniaka, D9 będzie też miało coś ciekawego do powiedzenia. Niestety, tak nie jest, ale jako że dobrego, dynamicznego s-f nie mam okazji oglądać zbyt często, pewnie sprawię sobie na DVD. Mocna rzecz.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Krzysztof Bogumilski - Tyler Durden</title>
		<link>http://www.ofilmie.pl/recenzje/district-9/#comment-193</link>
		<dc:creator>Krzysztof Bogumilski - Tyler Durden</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 07 Oct 2009 15:36:20 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ofilmie.pl/?p=6425#comment-193</guid>
		<description>Pisząc recenzje przypuszczałem, że w komentarzu odniesiesz się do tego fragmentu. W zasadzie to ze zbytnim napalaniem się na &quot;Moon&quot; hamuję się głównie przez twoją przeczytaną na facebooku opinię, no ale znowu jakoś specjalnie mnie też ona nie studzi, bo większość recenzji jest raczej pozytywna więc pozostaje nadzieja, że się po prostu nie poznałeś na tym filmie ;)
A Equilbrium lubię, nie jest to specjalnie oryginalny ani przesadnie głęboki film ale lubię do niego raz na jakieś 2-3 lata wrócić.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Pisząc recenzje przypuszczałem, że w komentarzu odniesiesz się do tego fragmentu. W zasadzie to ze zbytnim napalaniem się na &#8222;Moon&#8221; hamuję się głównie przez twoją przeczytaną na facebooku opinię, no ale znowu jakoś specjalnie mnie też ona nie studzi, bo większość recenzji jest raczej pozytywna więc pozostaje nadzieja, że się po prostu nie poznałeś na tym filmie ;)<br />
A Equilbrium lubię, nie jest to specjalnie oryginalny ani przesadnie głęboki film ale lubię do niego raz na jakieś 2-3 lata wrócić.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: michuk</title>
		<link>http://www.ofilmie.pl/recenzje/district-9/#comment-192</link>
		<dc:creator>michuk</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 07 Oct 2009 10:27:44 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ofilmie.pl/?p=6425#comment-192</guid>
		<description>Nie nastawiałbym się raczej bardzo pozytywnie na Moon. Dla mnie to największe rozczarowanie lata było. Płytkie i z kulejącą narracją. Był pomysł, ale został zaprzepaszczony. Trochę jak w Equillibrium.
Ale obejrzeć można. Pokazywać go będą m.in. na najbliższym WFF: http://filmaster.pl/forum/hyde-park/25-wff-na-co-warto/</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nie nastawiałbym się raczej bardzo pozytywnie na Moon. Dla mnie to największe rozczarowanie lata było. Płytkie i z kulejącą narracją. Był pomysł, ale został zaprzepaszczony. Trochę jak w Equillibrium.<br />
Ale obejrzeć można. Pokazywać go będą m.in. na najbliższym WFF: <a href="http://filmaster.pl/forum/hyde-park/25-wff-na-co-warto/" rel="nofollow">http://filmaster.pl/forum/hyde-park/25-wff-na-co-warto/</a></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: bbbloodymary24</title>
		<link>http://www.ofilmie.pl/recenzje/district-9/#comment-188</link>
		<dc:creator>bbbloodymary24</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 01 Oct 2009 21:39:45 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ofilmie.pl/?p=6425#comment-188</guid>
		<description>Film fajny, chwilami smieszny, pare razy sie wzruszylam. Wniosek??nigdy, ale to przenigdy nie dotykaj przedmiotow zawierajacych substancje, ktorych nie znasz i ktore nie sa dzielem ludzkim. No i oczywiscie jesli dezydujesz sie dotknac uwazaj, zeby sobie tym nie prysnac w twarz, bo skonczysz jako krewetka :P:))))</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Film fajny, chwilami smieszny, pare razy sie wzruszylam. Wniosek??nigdy, ale to przenigdy nie dotykaj przedmiotow zawierajacych substancje, ktorych nie znasz i ktore nie sa dzielem ludzkim. No i oczywiscie jesli dezydujesz sie dotknac uwazaj, zeby sobie tym nie prysnac w twarz, bo skonczysz jako krewetka :P:))))</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Beowulf</title>
		<link>http://www.ofilmie.pl/recenzje/district-9/#comment-180</link>
		<dc:creator>Beowulf</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 25 Sep 2009 11:38:01 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ofilmie.pl/?p=6425#comment-180</guid>
		<description>Cholera, ktoś używa mojej ksywki, i czyni to w haniebny sposób :D.

Tyler - fajna recka  :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Cholera, ktoś używa mojej ksywki, i czyni to w haniebny sposób :D.</p>
<p>Tyler &#8211; fajna recka  :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Krzysztof Bogumilski - Tyler Durden</title>
		<link>http://www.ofilmie.pl/recenzje/district-9/#comment-179</link>
		<dc:creator>Krzysztof Bogumilski - Tyler Durden</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 25 Sep 2009 11:15:49 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ofilmie.pl/?p=6425#comment-179</guid>
		<description>No wiesz, to w sumie wynika z tego co pisałem na wstępie. Część widowni jest już od dłuższego czasu rozczarowana tym co mają do zaoferowania zarówno współczesne filmy sci-fi jak i kino rozrywkowe jako takie i z ogromnym entuzjazmem przyjmuje wszystko co się wybija ponad dzisiejsze debilne fabuły skrajane pod gusta nastoletniego widza, które są wyprane z jakichkolwiek dosadniejszych elementów coby film nie dostał kategorii uniemożliwiającej dotarcie do tegoż widza. A że tym samym ubóstwiają często tytuły, które jeszcze przed dwudziestu laty byłyby jednymi z wielu im podobnych filmów klasy B to już inna sprawa. Wiesz jak to mówią, na bezrybiu i rak ryba ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>No wiesz, to w sumie wynika z tego co pisałem na wstępie. Część widowni jest już od dłuższego czasu rozczarowana tym co mają do zaoferowania zarówno współczesne filmy sci-fi jak i kino rozrywkowe jako takie i z ogromnym entuzjazmem przyjmuje wszystko co się wybija ponad dzisiejsze debilne fabuły skrajane pod gusta nastoletniego widza, które są wyprane z jakichkolwiek dosadniejszych elementów coby film nie dostał kategorii uniemożliwiającej dotarcie do tegoż widza. A że tym samym ubóstwiają często tytuły, które jeszcze przed dwudziestu laty byłyby jednymi z wielu im podobnych filmów klasy B to już inna sprawa. Wiesz jak to mówią, na bezrybiu i rak ryba ;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Bartłomiej Leszczyński - Leszczu</title>
		<link>http://www.ofilmie.pl/recenzje/district-9/#comment-178</link>
		<dc:creator>Bartłomiej Leszczyński - Leszczu</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 25 Sep 2009 11:07:11 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ofilmie.pl/?p=6425#comment-178</guid>
		<description>@Tyler

&quot;Ok, rozumiem, że ktoś może mieć zarzuty do przemiany na polu emocjonalnym u bohatera, ale od strony “fizycznej” było to zaprezentowane moim zdaniem bez zgrzytów.&quot; - no a mnie właśnie to drażniło bardziej nawet niż emocjonalna. Taka &quot;Mucha&quot; na wesoło. A zgrzyty są, cały motyw z przemianą (i to jak wybiórczą) po zmianie DNA jest taki, no słaby - horrorki klasy C się przypominają.

Ale takie mrugnięcia okiem, jak tekst o miejscu pojawienia się UFO są spoko. Ogólnie rozumiem, czemu wystawiłeś tak wysoką ocenę. Po prostu - Tobie się podobało, mi nie, podyskutować można. Nie mogę tylko pojąć bezkrytycznego podejścia do filmu na niektórych forach i nadawanie mu statusu na jaki nie zasługuje.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Tyler</p>
<p>&#8222;Ok, rozumiem, że ktoś może mieć zarzuty do przemiany na polu emocjonalnym u bohatera, ale od strony “fizycznej” było to zaprezentowane moim zdaniem bez zgrzytów.&#8221; &#8211; no a mnie właśnie to drażniło bardziej nawet niż emocjonalna. Taka &#8222;Mucha&#8221; na wesoło. A zgrzyty są, cały motyw z przemianą (i to jak wybiórczą) po zmianie DNA jest taki, no słaby &#8211; horrorki klasy C się przypominają.</p>
<p>Ale takie mrugnięcia okiem, jak tekst o miejscu pojawienia się UFO są spoko. Ogólnie rozumiem, czemu wystawiłeś tak wysoką ocenę. Po prostu &#8211; Tobie się podobało, mi nie, podyskutować można. Nie mogę tylko pojąć bezkrytycznego podejścia do filmu na niektórych forach i nadawanie mu statusu na jaki nie zasługuje.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Krzysztof Bogumilski - Tyler Durden</title>
		<link>http://www.ofilmie.pl/recenzje/district-9/#comment-176</link>
		<dc:creator>Krzysztof Bogumilski - Tyler Durden</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 24 Sep 2009 16:10:40 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ofilmie.pl/?p=6425#comment-176</guid>
		<description>@LESZCZU:

&gt;Motyw przemiany fizycznej bohatera, sposób zachowania się obcych i &gt;cała końcowa akcja były po prostu tak komediowe, 

Ok, rozumiem, że ktoś może mieć zarzuty do przemiany na polu emocjonalnym u bohatera, ale od strony &quot;fizycznej&quot; było to zaprezentowane moim zdaniem bez zgrzytów. Zachowanie obcych i wiążące się z tym akcenty komediowe (przede wszystkim kocie żarcie!) mnie osobiście ujęły. A co do końcowej akcji... no racja, o czym zresztą pisałem, przy czym wydaje mi się, że przy drugim seansie już specjalnie wadzić mi to nie będzie. O wiele bardziej już przeszkadzają niektóre umowności scenariuszowe, zbiegi okoliczności etc., ale to w zasadzie też można rozpatrywać w ramach rozrywkowej konwencji, więc jakoś nad wyraz bardzo mi one nie wadzą. Jakbym miał traktować &quot;District 9&quot; jako dzieło na miarę &quot;Blade Runnera&quot;, jak robią to niektórzy zbyt napaleni widzowie, to owszem, byłyby to rzeczy dyskwalifikujące ten tytuł w moich oczach. Na szczęście przez myśl mi nie przeszło takie porównanie ;)

&gt;Sam zresztą początek, choć w filmie najlepszy i ogólnie niezły, &gt;też jakiś zachwytów we mnie nie wzbudził. 

No widzisz, a ja już byłem w zasadzie kupiony z chwilą jak zostało powiedziane, że wszystkich zadziwiło, że nie wylądowali nad Manhattanem czy tam innym amerykańskim miastem tylko nad Johannesburgiem. Cały prolog wprowadzający w historię przekonał mnie, że obejrzę zaraz niebanalny film. I tak w zasadzie było, przy czym później niebanalność ustąpiła jakości wykonania.

@BEO:
&gt;Gratuluję piractwa! Film trafi do polskich kin w połowie &gt;października, ale “recenzenci” ofilmie postanowili obejrzeć &gt;“Dystrykt” na jakiejś nędznej kinówce.

Gratuluję niedoinformowania, w zeszłą środę były pokazy przedpremierowe w całej Polsce :P</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@LESZCZU:</p>
<p>>Motyw przemiany fizycznej bohatera, sposób zachowania się obcych i >cała końcowa akcja były po prostu tak komediowe, </p>
<p>Ok, rozumiem, że ktoś może mieć zarzuty do przemiany na polu emocjonalnym u bohatera, ale od strony &#8222;fizycznej&#8221; było to zaprezentowane moim zdaniem bez zgrzytów. Zachowanie obcych i wiążące się z tym akcenty komediowe (przede wszystkim kocie żarcie!) mnie osobiście ujęły. A co do końcowej akcji&#8230; no racja, o czym zresztą pisałem, przy czym wydaje mi się, że przy drugim seansie już specjalnie wadzić mi to nie będzie. O wiele bardziej już przeszkadzają niektóre umowności scenariuszowe, zbiegi okoliczności etc., ale to w zasadzie też można rozpatrywać w ramach rozrywkowej konwencji, więc jakoś nad wyraz bardzo mi one nie wadzą. Jakbym miał traktować &#8222;District 9&#8243; jako dzieło na miarę &#8222;Blade Runnera&#8221;, jak robią to niektórzy zbyt napaleni widzowie, to owszem, byłyby to rzeczy dyskwalifikujące ten tytuł w moich oczach. Na szczęście przez myśl mi nie przeszło takie porównanie ;)</p>
<p>>Sam zresztą początek, choć w filmie najlepszy i ogólnie niezły, >też jakiś zachwytów we mnie nie wzbudził. </p>
<p>No widzisz, a ja już byłem w zasadzie kupiony z chwilą jak zostało powiedziane, że wszystkich zadziwiło, że nie wylądowali nad Manhattanem czy tam innym amerykańskim miastem tylko nad Johannesburgiem. Cały prolog wprowadzający w historię przekonał mnie, że obejrzę zaraz niebanalny film. I tak w zasadzie było, przy czym później niebanalność ustąpiła jakości wykonania.</p>
<p>@BEO:<br />
>Gratuluję piractwa! Film trafi do polskich kin w połowie >października, ale “recenzenci” ofilmie postanowili obejrzeć >“Dystrykt” na jakiejś nędznej kinówce.</p>
<p>Gratuluję niedoinformowania, w zeszłą środę były pokazy przedpremierowe w całej Polsce :P</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Beo</title>
		<link>http://www.ofilmie.pl/recenzje/district-9/#comment-175</link>
		<dc:creator>Beo</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 24 Sep 2009 15:18:58 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ofilmie.pl/?p=6425#comment-175</guid>
		<description>Gratuluję piractwa! Film trafi do polskich kin w połowie października, ale &quot;recenzenci&quot; ofilmie postanowili obejrzeć &quot;Dystrykt&quot; na jakiejś nędznej kinówce.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Gratuluję piractwa! Film trafi do polskich kin w połowie października, ale &#8222;recenzenci&#8221; ofilmie postanowili obejrzeć &#8222;Dystrykt&#8221; na jakiejś nędznej kinówce.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

