<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Bracia (Brothers) &#8211; Dobry i zły brat</title>
	<atom:link href="http://www.ofilmie.pl/recenzje/brothers/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.ofilmie.pl/recenzje/brothers/</link>
	<description>Tniemy rysie!</description>
	<lastBuildDate>Thu, 02 Feb 2012 19:53:56 +0100</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=abc</generator>
	<item>
		<title>Autor: Rodion</title>
		<link>http://www.ofilmie.pl/recenzje/brothers/#comment-833</link>
		<dc:creator>Rodion</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 16 Jul 2010 21:10:48 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ofilmie.pl/?p=8968#comment-833</guid>
		<description>To prawda, oba filmy obejrzałem w przeciągu może miesiąca, może nawet krócej. Ba, gdyby nie ten film zapewne tak szybko nie dotarłbym do jego duńskiego pierwowzoru i za to mu chwała. 

Piszesz, że Sheridan, twórca takiego arcydzieła jak &quot;W imię ojca&quot;, chciał tutaj dodać coś od siebie, ale chyba tylko chciał, bo mógł przecież wymyślić zupełnie inną historię i zrobić zupełnie inny film zamiast łapać się za &quot;gotowca&quot;. Oby to tylko jednorazowy wybryk.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>To prawda, oba filmy obejrzałem w przeciągu może miesiąca, może nawet krócej. Ba, gdyby nie ten film zapewne tak szybko nie dotarłbym do jego duńskiego pierwowzoru i za to mu chwała. </p>
<p>Piszesz, że Sheridan, twórca takiego arcydzieła jak &#8222;W imię ojca&#8221;, chciał tutaj dodać coś od siebie, ale chyba tylko chciał, bo mógł przecież wymyślić zupełnie inną historię i zrobić zupełnie inny film zamiast łapać się za &#8222;gotowca&#8221;. Oby to tylko jednorazowy wybryk.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: cziczio</title>
		<link>http://www.ofilmie.pl/recenzje/brothers/#comment-831</link>
		<dc:creator>cziczio</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 16 Jul 2010 14:58:41 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ofilmie.pl/?p=8968#comment-831</guid>
		<description>Może po prostu obejrzałeś oba filmy w niedalekim odstępie czasu, oryginał rzeczywiście robi wrażenie, także dlatego, że cała historia jest wciągająca i trudno orzec, w jakim kierunku się rozwinie - nie wykluczam, że w takim przypadku remake może wypaść jak remake (czyli w naturalny sposób znaleźć się na gorszej pozycji). Pomimo tego będę upierać się, że to całkiem dobry film, a &quot;marne zżynki&quot; to raczej &quot;dziełka&quot; pokroju niesławnego &quot;Psychola&quot; - tu wyczuwa się, że Sheridan chce dodać coś od siebie...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Może po prostu obejrzałeś oba filmy w niedalekim odstępie czasu, oryginał rzeczywiście robi wrażenie, także dlatego, że cała historia jest wciągająca i trudno orzec, w jakim kierunku się rozwinie &#8211; nie wykluczam, że w takim przypadku remake może wypaść jak remake (czyli w naturalny sposób znaleźć się na gorszej pozycji). Pomimo tego będę upierać się, że to całkiem dobry film, a &#8222;marne zżynki&#8221; to raczej &#8222;dziełka&#8221; pokroju niesławnego &#8222;Psychola&#8221; &#8211; tu wyczuwa się, że Sheridan chce dodać coś od siebie&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Rodion</title>
		<link>http://www.ofilmie.pl/recenzje/brothers/#comment-830</link>
		<dc:creator>Rodion</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 16 Jul 2010 00:06:51 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ofilmie.pl/?p=8968#comment-830</guid>
		<description>Mam zupełnie inne odczucia jeżeli chodzi o Maguire`a. Cały czas mam przed oczami obraz Ulricha Thomsena i Tobey wypada w porównaniu z nim jak jakiś podrzędny aktorzyna, za mało charyzmy i tego &quot;czegoś&quot;. 

Co do całego filmu to bardzo marna zżynka z oryginału. Nie warto się nim interesować, chyba, że ze względu na te gwiazdki, ale moim zdaniem się one nie popisały.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Mam zupełnie inne odczucia jeżeli chodzi o Maguire`a. Cały czas mam przed oczami obraz Ulricha Thomsena i Tobey wypada w porównaniu z nim jak jakiś podrzędny aktorzyna, za mało charyzmy i tego &#8222;czegoś&#8221;. </p>
<p>Co do całego filmu to bardzo marna zżynka z oryginału. Nie warto się nim interesować, chyba, że ze względu na te gwiazdki, ale moim zdaniem się one nie popisały.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: cziczio</title>
		<link>http://www.ofilmie.pl/recenzje/brothers/#comment-821</link>
		<dc:creator>cziczio</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 28 Jun 2010 08:32:15 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ofilmie.pl/?p=8968#comment-821</guid>
		<description>Jest coś w tym, co piszesz o schematach i przewidywalności (np. właśnie w kwestii nakreślenia relacji pomiędzy braćmi, relacji pomiędzy nimi a ojcem i w wątku: bracia - Grace). Oceniłam film jednak dość wysoko głównie ze względu na aktorstwo (dobra Portman, Gyllenhaal i niesamowity Maguire - on swoją twarzą, spojrzeniem, gestami itd. dopowiada to wszystko, czego zabrakło (?) w scenariuszu, wypełnia i pogłębia to, co tu może być płaskie, stąd też nieco inną jakość, ciekawszą od wątku &quot;braci&quot;, wnosi wątek wojenny - w nim zresztą trudno o przewidywalność, przynajmniej pewnego momentu, jeśli się nie widziało oryginału).</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jest coś w tym, co piszesz o schematach i przewidywalności (np. właśnie w kwestii nakreślenia relacji pomiędzy braćmi, relacji pomiędzy nimi a ojcem i w wątku: bracia &#8211; Grace). Oceniłam film jednak dość wysoko głównie ze względu na aktorstwo (dobra Portman, Gyllenhaal i niesamowity Maguire &#8211; on swoją twarzą, spojrzeniem, gestami itd. dopowiada to wszystko, czego zabrakło (?) w scenariuszu, wypełnia i pogłębia to, co tu może być płaskie, stąd też nieco inną jakość, ciekawszą od wątku &#8222;braci&#8221;, wnosi wątek wojenny &#8211; w nim zresztą trudno o przewidywalność, przynajmniej pewnego momentu, jeśli się nie widziało oryginału).</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Mefisto</title>
		<link>http://www.ofilmie.pl/recenzje/brothers/#comment-820</link>
		<dc:creator>Mefisto</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 27 Jun 2010 11:25:32 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ofilmie.pl/?p=8968#comment-820</guid>
		<description>Ciekawa recenzja - trudno się nie zgodzić. Ja jednak oceniam ten film nieco niżej, bo mimo wszystko zostało to zrobione bardzo przewidywalnie i po łebkach, w dodatku w większości zupełnie nie rusza widza - ot, jest sobie i tyle. Takie Okruchy życia (czy jak to się tam nazywało) na dużym ekranie.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ciekawa recenzja &#8211; trudno się nie zgodzić. Ja jednak oceniam ten film nieco niżej, bo mimo wszystko zostało to zrobione bardzo przewidywalnie i po łebkach, w dodatku w większości zupełnie nie rusza widza &#8211; ot, jest sobie i tyle. Takie Okruchy życia (czy jak to się tam nazywało) na dużym ekranie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

