<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: 500 dni miłości (500 days of Summer) &#8211; Historia niemiłosna</title>
	<atom:link href="http://www.ofilmie.pl/recenzje/500-days-of-summer-2/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.ofilmie.pl/recenzje/500-days-of-summer-2/</link>
	<description>Tniemy rysie!</description>
	<lastBuildDate>Thu, 02 Feb 2012 19:53:56 +0100</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=abc</generator>
	<item>
		<title>Autor: Stormbringer</title>
		<link>http://www.ofilmie.pl/recenzje/500-days-of-summer-2/#comment-587</link>
		<dc:creator>Stormbringer</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 15 Dec 2009 12:28:01 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ofilmie.pl/?p=7359#comment-587</guid>
		<description>Kapitalny film. Na pewno nie nudny. :P</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Kapitalny film. Na pewno nie nudny. :P</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: ArteClaire</title>
		<link>http://www.ofilmie.pl/recenzje/500-days-of-summer-2/#comment-569</link>
		<dc:creator>ArteClaire</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 13 Dec 2009 19:31:32 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ofilmie.pl/?p=7359#comment-569</guid>
		<description>Roses are red, violets are blue... Fuck you, whore.

I moje życie zaczęło wyglądać inaczej</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Roses are red, violets are blue&#8230; Fuck you, whore.</p>
<p>I moje życie zaczęło wyglądać inaczej</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Mefisto</title>
		<link>http://www.ofilmie.pl/recenzje/500-days-of-summer-2/#comment-545</link>
		<dc:creator>Mefisto</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 11 Dec 2009 14:11:36 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ofilmie.pl/?p=7359#comment-545</guid>
		<description>Film nudny?! Nieszczery?! Gigantic bardziej udany?! WTF?! Idę się upić :&gt;</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Film nudny?! Nieszczery?! Gigantic bardziej udany?! WTF?! Idę się upić :&gt;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Anirul</title>
		<link>http://www.ofilmie.pl/recenzje/500-days-of-summer-2/#comment-543</link>
		<dc:creator>Anirul</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 11 Dec 2009 10:43:11 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ofilmie.pl/?p=7359#comment-543</guid>
		<description>A do mnie wciąż trafia &#039;Stealing Beauty&#039; np. I w ogóle wiele filmów. To nie jest tak, że ja już coś przeżyłam sama, to w filmach nie robi na mnie wrażenia. Zależy, jak to jest pokazane. W tym przypakdu nie zrobiło.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A do mnie wciąż trafia &#8216;Stealing Beauty&#8217; np. I w ogóle wiele filmów. To nie jest tak, że ja już coś przeżyłam sama, to w filmach nie robi na mnie wrażenia. Zależy, jak to jest pokazane. W tym przypakdu nie zrobiło.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Krzysztof Bogumilski - Tyler Durden</title>
		<link>http://www.ofilmie.pl/recenzje/500-days-of-summer-2/#comment-542</link>
		<dc:creator>Krzysztof Bogumilski - Tyler Durden</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 11 Dec 2009 10:40:29 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ofilmie.pl/?p=7359#comment-542</guid>
		<description>&quot;Tak czy siak nie trafiłeś, bo choć rozumiem bohaterkę, z jej postawą chyba nigdy się nie utożsamiałam, natomiast z jego – oj tak, ale to raczej w młodości. Ba, wiem, że 10 lat temu szalałabym za tym filmem. ;-)&quot;

No ale sęk w tym, że to jest właśnie opowieść o takim pierwszym poważnym zakochaniu. Tutaj kolejny raz muszę sięgnąć do samego początku filmu, bo tak jak dowiadujemy się z tych kilku pierwszych słów sporo o postawie Summer, tak samo otrzymujemy istotną informację o dotychczasowych doświadczeniach Toma na miłosnym polu a w zasadzie o ich braku. A czy to, że dla widza to może być już odległe wspomnienie, ma jakiś wpływ na jego odbiór filmu? To już w zasadzie zależy od widza. Ja okres nastoletni mam już dawno za sobą a wciąż trafia do mnie chociażby taki serial jak &quot;Skins&quot;, bo zwyczajnie przyjemnie powspominać &quot;stare&quot; czasy... ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>&#8222;Tak czy siak nie trafiłeś, bo choć rozumiem bohaterkę, z jej postawą chyba nigdy się nie utożsamiałam, natomiast z jego – oj tak, ale to raczej w młodości. Ba, wiem, że 10 lat temu szalałabym za tym filmem. ;-)&#8221;</p>
<p>No ale sęk w tym, że to jest właśnie opowieść o takim pierwszym poważnym zakochaniu. Tutaj kolejny raz muszę sięgnąć do samego początku filmu, bo tak jak dowiadujemy się z tych kilku pierwszych słów sporo o postawie Summer, tak samo otrzymujemy istotną informację o dotychczasowych doświadczeniach Toma na miłosnym polu a w zasadzie o ich braku. A czy to, że dla widza to może być już odległe wspomnienie, ma jakiś wpływ na jego odbiór filmu? To już w zasadzie zależy od widza. Ja okres nastoletni mam już dawno za sobą a wciąż trafia do mnie chociażby taki serial jak &#8222;Skins&#8221;, bo zwyczajnie przyjemnie powspominać &#8222;stare&#8221; czasy&#8230; ;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Anirul</title>
		<link>http://www.ofilmie.pl/recenzje/500-days-of-summer-2/#comment-541</link>
		<dc:creator>Anirul</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 11 Dec 2009 10:34:46 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ofilmie.pl/?p=7359#comment-541</guid>
		<description>Nie dla mnie, mnie trochę drażnią. Podobny problem miałam z &#039;Happy Go Lucky&quot;. Jakoś taki rodzaj uroku i wyluzowania jest dla mnie naciągany.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nie dla mnie, mnie trochę drażnią. Podobny problem miałam z &#8216;Happy Go Lucky&#8221;. Jakoś taki rodzaj uroku i wyluzowania jest dla mnie naciągany.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Rafał Lisowski - Negrin</title>
		<link>http://www.ofilmie.pl/recenzje/500-days-of-summer-2/#comment-540</link>
		<dc:creator>Rafał Lisowski - Negrin</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 11 Dec 2009 10:29:49 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ofilmie.pl/?p=7359#comment-540</guid>
		<description>&quot;Zdarzenia&quot; to nie traktujmy zbyt serio... ;) Natomiast co do Zooey jako takiej, to bardzo możliwe, że aktorka z niej niespecjalna (albo takie dostaje role), ale cóż z tego, jeśli postacie, które kreuje, są w cholerę urocze? :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>&#8222;Zdarzenia&#8221; to nie traktujmy zbyt serio&#8230; ;) Natomiast co do Zooey jako takiej, to bardzo możliwe, że aktorka z niej niespecjalna (albo takie dostaje role), ale cóż z tego, jeśli postacie, które kreuje, są w cholerę urocze? :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Anirul</title>
		<link>http://www.ofilmie.pl/recenzje/500-days-of-summer-2/#comment-539</link>
		<dc:creator>Anirul</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 11 Dec 2009 10:21:13 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ofilmie.pl/?p=7359#comment-539</guid>
		<description>Ja ją nawet w &#039;Zdarzeniu&#039; lubiłam! A zapamiętałam po &#039;Autostopem&#039;. Ale dwa filmy z nią w ciągu kilku dni (&#039;Gigantic&#039; i &#039;500 dni...&#039;) i poczułam się nią strasznie zmęczona. Oraz, o czym pisałam na fejsbuku ;), zaczęłam wątpić w jej umiejętności aktorskie. Tym bardziej będę musiała obejrzeć jej kolejny film, bo od tego uzależniłam swoją ocenę. :-)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ja ją nawet w &#8216;Zdarzeniu&#8217; lubiłam! A zapamiętałam po &#8216;Autostopem&#8217;. Ale dwa filmy z nią w ciągu kilku dni (&#8216;Gigantic&#8217; i &#8217;500 dni&#8230;&#8217;) i poczułam się nią strasznie zmęczona. Oraz, o czym pisałam na fejsbuku ;), zaczęłam wątpić w jej umiejętności aktorskie. Tym bardziej będę musiała obejrzeć jej kolejny film, bo od tego uzależniłam swoją ocenę. :-)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Rafał Lisowski - Negrin</title>
		<link>http://www.ofilmie.pl/recenzje/500-days-of-summer-2/#comment-538</link>
		<dc:creator>Rafał Lisowski - Negrin</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 11 Dec 2009 10:16:59 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ofilmie.pl/?p=7359#comment-538</guid>
		<description>Jest tak, jak mówi Tyler: jedyne &quot;obwinianie&quot; Summer, jakie ma miejsce w filmie, ma charakter humorystyczny - takiego (życzliwego) podśmiewania się z cierpień młodego Wertera w wykonaniu Toma. Ale tak na serio to Summer jest w porządku i twórcy nie sugerują, by było inaczej. Jeśli Tom jest czegoś ofiarą, to nie Summer, ale po prostu sytuacji. 

A jeśli chodzi o to, że film formalnie jest trochę &quot;za bardzo&quot; (bo jest; pisałem o tym w mojej minirecenzji), to jest to moim zdaniem po prostu cecha reżysera-debiutanta, który chciał zawrzeć na ekranie różne rzeczy, które mu się podobają. Pierwsze filmy czasem tak mają. Ale w przypadku &quot;500 Days...&quot; na szczęście w ogóle nie wpływa to na warstwę znaczeniową, że tak powiem.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jest tak, jak mówi Tyler: jedyne &#8222;obwinianie&#8221; Summer, jakie ma miejsce w filmie, ma charakter humorystyczny &#8211; takiego (życzliwego) podśmiewania się z cierpień młodego Wertera w wykonaniu Toma. Ale tak na serio to Summer jest w porządku i twórcy nie sugerują, by było inaczej. Jeśli Tom jest czegoś ofiarą, to nie Summer, ale po prostu sytuacji. </p>
<p>A jeśli chodzi o to, że film formalnie jest trochę &#8222;za bardzo&#8221; (bo jest; pisałem o tym w mojej minirecenzji), to jest to moim zdaniem po prostu cecha reżysera-debiutanta, który chciał zawrzeć na ekranie różne rzeczy, które mu się podobają. Pierwsze filmy czasem tak mają. Ale w przypadku &#8222;500 Days&#8230;&#8221; na szczęście w ogóle nie wpływa to na warstwę znaczeniową, że tak powiem.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: ArteClaire</title>
		<link>http://www.ofilmie.pl/recenzje/500-days-of-summer-2/#comment-537</link>
		<dc:creator>ArteClaire</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 11 Dec 2009 10:07:53 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ofilmie.pl/?p=7359#comment-537</guid>
		<description>No właśnie mi ten film się wydał baaardzo szczery, i bynajmniej nie na siłę, z resztą już pisałam o tym na Facebooku (na Facebooku, kurde!;p), może to jest kwestia wieku, może wkręcenia w pewne konkretne cytaty popkulturowe, muzykę, bo dla mnie ten film na przede wszystkim niesamowity flow?
No i mnie strasznie Zooey oczarowała, to też nie jest bez znaczenia;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>No właśnie mi ten film się wydał baaardzo szczery, i bynajmniej nie na siłę, z resztą już pisałam o tym na Facebooku (na Facebooku, kurde!;p), może to jest kwestia wieku, może wkręcenia w pewne konkretne cytaty popkulturowe, muzykę, bo dla mnie ten film na przede wszystkim niesamowity flow?<br />
No i mnie strasznie Zooey oczarowała, to też nie jest bez znaczenia;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

