Złote Rysie 2009 – nominacje

Kategoria: Plebiscyty

Przed Wami nominacje do Złotych Rysi 2009 – nagród klubu filmowego Ofilmie za miniony rok. W tym roku zdecydowaliśmy się nieco zmienić formułę plebiscytu. W zamkniętym głosowaniu wzięli udział członkowie Ofilmie, nasi współpracownicy oraz zaproszeni goście – stali uczestnicy dyskusji na stronie oraz redaktorzy zaprzyjaźnionych serwisów. Głosowali: Cziczio, Emmelia, Tyler Durden, matt, Negrin, massif, Koleś Stormbringer z Ofilmie, gościnni recenzenci Leszczu i Halak, Marigold z działu filmowego serwisu Poltergeist (znana niegdyś w Ofilmie jako Eorath), Anirul z bloga filmowego Opium (znana niegdyś w Ofilmie jako Gilderoy), Artemis z Klubu Miłośników Filmu, Michuk z społeczności miłośników kina Filmaster.pl oraz Mefisto. Głosowaliśmy na filmy, które weszły na ekrany polskich kin w roku 2009.

Oto wyniki pierwszego etapu:

Najlepszy film
Najlepszy reżyser
Najlepszy scenariusz
Najlepsza aktorka pierwszoplanowa
Najlepszy aktor pierwszoplanowy
Najlepsza aktorka drugoplanowa
Najlepszy aktor drugoplanowy
Najlepsza rola epizodyczna
Najlepsza chemia filmowa/zespół aktorski
Najlepsze zdjęcia
Najlepsza oprawa muzyczna
Najlepsze efekty wizualne
Najlepsza scena
Najlepszy czarny charakter
Najlepszy zwiastun
Najlepszy plakat
Najlepsza czołówka lub napisy końcowe
Największe rozczarowanie
Największe zaskoczenie

Najlepszy film

Avatar Bękarty wojny Droga do szczęścia
Avatar Bękarty wojny
Inglourious Basterds
Droga do szczęścia
Revolutionary Road
Odlot
Up
Zapaśnik
The Wrestler

Najlepszy reżyser

Darren Aronofsky
za „Zapaśnika
The Wrestler
Danny Boyle
za „Slumdog. Milioner z ulicy
Slumdog Millionaire
James Cameron
za „Avatara
Sam Mendes
za „Drogę do szczęścia
Revolutionary Road
Quentin Tarantino
za „Bękarty wojny
Inglourious Basterds

Najlepszy scenariusz

Justin Haythe
za „Drogę do szczęścia
Revolutionary Road
Scott Neustadter i Michael H. Weber
za „500 dni miłości
(500) Days of Summer
Nick Schenk
za „Gran Torino
John Patrick Shanley
za „Wątpliwość
Doubt
Quentin Tarantino
za „Bękarty wojny
Inglourious Basterds

Najlepsza aktorka pierwszoplanowa

Zooey Deschanel
za „500 dni miłości”
(500) Days of Summer
Angelina Jolie
za „Oszukaną”
Changeling
Meryl Streep
za „Wątpliwość”
Doubt
Kate Winslet
za „Drogę do szczęścia”
Revolutionary Road
Kate Winslet
za „Lektora”
The Reader

Najlepszy aktor pierwszoplanowy

Sharlto Copley
za „Dystrykt 9″
District 9
Frank Langella
za „Frost/Nixon”
Sean Penn
za „Obywatela Milka”
Milk
Brad Pitt
za „Bękarty wojny”
Inglourious Basterds
Mickey Rourke
za „Zapaśnika”
The Wrestler

Najlepsza aktorka drugoplanowa

Marion Cotillard
za „Wrogów publicznych”
Public Enemies
Penelope Cruz
za „Vicky Cristina Barcelona”
Diane Kruger
za „Bękarty wojny”
Inglourious Basterds
Mélanie Laurent
za „Bękarty wojny”
Inglourious Basterds
Marisa Tomei
za „Zapaśnika”
The Wrestler

Najlepszy aktor drugoplanowy

Marian Dziędziel
za „Dom zły”
Philip Seymour Hoffman
za „Wątpliwość”
Doubt
Stephen Lang
za „Avatara”
Michael Shannon
za „Drogę do szczęścia”
Revolutionary Road
Christoph Waltz
za „Bękarty wojny”
Inglourious Basterds

Najlepsza rola epizodyczna

Viola Davis
za „Wątpliwość”
Doubt
Michael Fassbender
za „Bękarty wojny”
Inglourious Basterds
Stephen Lang
za „Wrogów publicznych”
Public Enemies
Bill Murray
za „Zombieland”
Leonard Nimoy
za „Star Treka”

Najlepsza chemia filmowa/zespół aktorski

Zooey Deschanel i Joseph Gordon-Levitt
500 dni miłości
(500) Days of Summer
Zespoł „Bękartów wojny
Inglourious Basterds
Kate Winslet i Leonardo Di Caprio
Droga do szczęścia
Revolutionary Road
Zespół „Star Treka Meryl Streep i Philip Seymour Hoffman
Wątpliwość
Doubt

Najlepsze zdjęcia

Mauro Fiore
za „Avatara
Robert Richardson
za „Bękarty wojny
Inglourious Basterds
Marcin Koszałka
za „Rewers
Anthony Dod Mantle
za „Slumdog. Milioner z ulicy
Slumdog Millionaire
Dante Spinotti
za „Wrogów publicznych
Public Enemies

Najlepsza oprawa muzyczna

Oprawa muzyczna „Bękartów wojny
Inglourious Basterds
Michael Giacchino
za „Odlot
Up
Elliot Goldenthal
za „Wrogów publicznych
Public Enemies
Thomas Newman
za „Drogę do szczęścia
Revolutionary Road
A.R. Rahman
za „Slumdog. Milioner z ulicy
Slumdog Millionaire

Najlepsze efekty wizualne

Avatar Ciekawy przypadek Benjamina Buttona
The Curious Case of Benjamin Button
Dystrykt 9
District 9
Koralina i tajemnicze drzwi
Coraline
Star Trek

Najlepsza scena

Prolog na farmie
Bękarty wojny
Inglourious Basterds
Sekwencja w piwnicznej knajpie
Bękarty wojny
Inglourious Basterds
Strzelanina w Muzeum Guggenheima
The International
Historia życia Carla
Odlot
Up
Scena finałowa
„Zapaśnik
The Wrestler

Najlepszy czarny charakter

Pułkownik Quaritch
„Avatar”
Hans Landa
„Bękarty wojny”
Inglourious Basterds
Zdzisław Dziabas
„Dom zły”
Koobus Venter
„Dystrykt 9″
District 9
Druga matka
„Koralina i tajemnicze drzwi”
Coraline

Najlepszy zwiastun

Avatar Bękarty wojny
Inglourious Basterds
Ciekawy przypadek Benjamina Buttona
The Curious Case of Benjamin Button
Dystrykt 9
District 9
Watchmen. Strażnicy
Watchmen

Najlepszy plakat

(kliknij, by powiększyć)

Dystrykt 9
District 9
Koralina i tajemnicze drzwi
Coraline
Terminator: Ocalenie
Terminator Salvation
(wersja animowana)
Zapaśnik
The Wrestler
Zdobyć Woodstock
Taking Woodstock

Najlepsza czołówka lub napisy końcowe

Bękarty wojny
Inglourious Basterds
Koralina i tajemnicze drzwi
Coraline
Walc z Baszirem
Vals im Bashir
Watchmen. Strażnicy
Watchmen
„Zombieland

Największe rozczarowanie

9 Avatar
Ciekawy przypadek Benjamina Buttona
The Curious Case of Benjamin Button
sprawa zatrzymania
Romana Polańskiego
Terminator: Ocalenie
Terminator Salvation

Największe zaskoczenie

Avatar Dystrykt 9
District 9
Kac Vegas
The Hangover
Star Trek Watchmen. Strażnicy
Watchmen

Komentarze (15) do artykułu “Złote Rysie 2009 – nominacje”

  • ArteClaire pisze:

    największe zaskoczenie? avatar. największe rozczarowanie? avatar. najlepszy film? avatar.

    widzę, że monopol avatarowy objął więcej kategorii, niż można się było spodziewać… ale fota w „największym rozczarowaniu” – bezcenna!  Cytuj

  • Krzysztof Bogumilski - Tyler Durden pisze:

    Prawdę mówiąc byłem pewien że tak będzie. Nie jest to specjalnie niesamowite, że równie dużo osób ten film rozczarował jak zaskoczył. Ja osobiście byłem zaskoczony, że nadaje się on do przyjemnego oglądania, bo od dawna byłem sceptycznie nastawiony do tego projektu… :)  Cytuj

  • Bartek pisze:

    Widzę, że jedyne kino jakie dla Was istnieje to jedynie amerykańskie i (w malutkim stopniu) polskie, trochę to smutne.  Cytuj

  • Mefisto pisze:

    Widzę, że wszyscy mają Winsletowską gorączkę – strasznie mi się nie podoba, że w każdym zestawieniu ma podwójne nominacje (ale co poradzić). Avatar w tak skrajnych kategoriach też wygląda dziwnie :) Ale generalnie jest nieźle – i jest w czym wybierać :)  Cytuj

  • Rafał Lisowski - Negrin pisze:

    @Bartek
    Niestety rzecz się rozbija o oglądalność mniej popularnych, nieamerykańskich filmów. Jako zbierający głosy mogę Ci powiedzieć, że w prawie każdym formularzu w różnych kategoriach pojawiały się pozycje z innych kinematografii. Były to między innymi: Walc z Baszirem, Antychryst (oba otarły się o piątkę w głównej kategorii), Człowiek na linie, Kocham cię od tak dawna, Biała wstążka, Przerwane objęcia, Białe szaleństwo, The International, Wojna polsko-ruska, Moje Winnipeg, Obcy we mnie, Odgłosy robaków – zapiski mumii, Powrót do Brideshead, Coco Chanel, Eden Lake, Millenium: Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet, Milczenie Lorny, Serafina, Jagodowa miłość, Bracia Karamazow. Niektóre były bliżej nominacji, inne dalej, na jeszcze inne padł tylko jeden głos – ale padł. Jak widzisz, całkiem nieźle u nas z docenianiem „innej” kinematografii. Niestety, wiele czynników sprawia, że w konkursie popularności, jakim de facto są takie plebiscyty, kino bardziej niszowe ma mniejszą szansę. Każdy coś widział, każdy coś docenia – ale każdy co innego. Jedna z głosujących osób w kategorii „największe rozczarowanie” umieściła coś takiego, co de facto podsumowuje sytuację, więc pozwolę sobie zacytować: „Fakt, że wiele dobrych filmów pojawiło się w dystrybucji marginalnie i nie można było ich obejrzeć (np. „Biała wstążka”, „Taking Woodstock”) – ograniczona liczba kopii, ograniczona ilość seansów”. Nic dodać, nic ująć. A jeśli pośledzisz naszą stronę, zauważysz, że staramy się sporo miejsca poświęcać mniej popularnym, a wartościowym pozycjom. Polecam np. relacje z festiwali :)

    @Mefisto
    Ja nie głosowałem na „Avatara” ani w zaskoczeniu, ani w rozczarowaniu, ale podoba mi się taka sytuacja. Skoro „A” jest w jakiś sposób, hm, kontrowersyjny, to ma to odzwierciedlenie w nominacjach. Dodam, że niewiele brakowało, by los „Avatara” podzielił w tej kwestii również „Dystrykt 9″.  Cytuj

  • michuk pisze:

    Gdybym mógł na liście dać filmy festiwalowe, pewnie moje zestawienie wyglądałoby zupełnie inaczej – niestety większość z nich nie trafiło do dystrybucji w naszym kraju.

    A pewnie nawet gdyby trafiło to obiłyby się o nominację z powodów, które podeł Negrin — trudno je obejrzeć, a jak nominuje kilka osób, szansa, że każdy je zauważy jest marna.

    Podobny konkurs robimy aktualnie na Filmasterze ( http://filmaster.pl/filmastery-2010/ ) i jest może nieco lepiej w nominacjach (Biała wstążka, Antychryst, Walc z Baszirem, Tatarak, Przerwane objęcia znalazły się na listach) co nie znaczy że jest super, bo jednak wiodące są produkcje amerykańskie.

    Chociaż tu też należy dodać, że Amerykanie robią bardzo dobre kino, być może najlepsze. Po prostu równie dużo przychodzi stamtąd kitu i ciężko obiektywnie ocenić faktyczną wartość kina z Hollywood i okolic.  Cytuj

  • Rafał Lisowski - Negrin pisze:

    michuk:

    Chociaż tu też należy dodać, że Amerykanie robią bardzo dobre kino, być może najlepsze. Po prostu równie dużo przychodzi stamtąd kitu i ciężko obiektywnie ocenić faktyczną wartość kina z Hollywood i okolic.

    No właśnie, bo trzeba sobie jeszcze zadać takie pytanie: oprócz tego, że na liście Rysiowych nominacji dominuje Ameryka – czy dominuje tandeta? Dominują złe filmy? Czy jednak dobre, w ten czy inny sposób? Wydaje mi się, że dobre, a w takim razie nie powinniśmy zwracać AŻ TAKIEJ uwagi na kraj pochodzenia.  Cytuj

  • Bartek pisze:

    Śledzę Waszą stronę, słucham podcastów i wiem, że mówicie o wielu filmach, dlatego zdziwiły mnie takie „jednostronne” nominacje. To tyle, Pozdrawiam :)  Cytuj

  • ArteClaire pisze:

    hmm, w sumie mnie także (znając cziczio, ciebie, negrin, no i w końcu moje własne głosy) zdziwił i rozczarował brak chociażby walca z bashirem. no ale cóż – właśnie dlatego, na przekór wszystkim, uważam, że w kmfowych złotych krabach swoiste „parytety” dla filmów polskich, nieanglojęzycznych i animowanych przyczyniają się do zbudowania szerszego i bardziej reprezentatywnego obrazu tego, co klubowicze w danym roku polubili.

    swoją drogą – cziczio, udało ci się już obejrzeć „mężczyzn, którzy nienawidzą kobiet”? ja dzisiaj byłam w kinie poraz drugi, tak jakoś mnie naszło;)  Cytuj

  • czorny pisze:

    oczywiście poza kinematografią amerykańską NIE ISTNIEJE NIC. to nie smutne tylko żałosne.  Cytuj

  • Anirul pisze:

    Dobrze wiem, jak działają takie plebiscyty, więc ogólnie rozumiem wyniki. Ale jednak szkoda mi, że ‘Avatar’ dostał nominację dla najlepszego filmu – było co najmniej kilka filmów, które zasługiwałyby na to bardziej (u mnie byłyby to np. ‘Spotkanie’, ‘Rewers’ czy ‘Walc z Baszirem’)… No ale cóż, jeszcze NIGDY wszyscy nie byli zadowoleni ze wszystkich wyników. :-) Chociaż wydaje mi się, że faktycznie w tym roku wyszło bardziej komercyjnie tak ogólnie.

    A czorny mógł też ciszej krzyczeć, bo nie jest tak, że NIC nie istnieje poza kinem amerykańskim na tej liście. Są też trzy nominacje dla polskich filmów.  Cytuj

    • Rafał Lisowski - Negrin pisze:

      Ja myślę, że z „Avatarem” to jest tak, że ten film się po prostu podoba – i jest jakoś tam znaczący. Co prawda (choć mnie też się podobał), na mojej liście filmów się nie znalazł – a jedynie w reżyserskiej oraz oczywistej: efektów wizualnych. Ale nie jest tak, że nie rozumiem uwzględnienia „Avatara” w piątce i potępiam. Co prawda sam staram się wyróżniać filmy, które „coś dla mnie znaczyły”, ale jednocześnie film Camerona jest wydarzeniem i tego tak do końca nie da się zlekceważyć. Przy czym oczywiście przyznaję, że mam nadzieję, iż Rysia ostatecznie nie dostanie – choć szczerze mówiąc, bardziej się boję, żeby nie dostał Oscara :)  Cytuj

  • Azgaroth pisze:

    Odlot i Zapaśnik w najlepszych filmach nie zasłużenie :) I co znaczy w największych rozczarowaniach sprawa Polańskiego. Jak już to zaskoczenie. No chyba, że jesteście rozczarowani, że dopiero teraz go dorwali :)  Cytuj

Skomentuj (Ustaw swój awatar)