nick // Tyler Durden

  imię // Krzysztof

  nazwisko // Bogumilski

  rok urodzenia // 1984

  miejscowość // Zgorzelec/Wrocław

  e-mail // tyler_durden@o2.pl

  GG // 2006436

  moje miejsca w sieci // Ofilmie, wszystko inne to drobne wybryki, o których nie warto wspominać

       Powiedzieć, że lubię kino to za mało, żeby objąć w pełni mój stosunek do niego. Lubić mogę herbatę z mlekiem(tak jest, proszę się nie krzywić), spaghetti, lody włoskie bądź zimne piwo w upalny dzień. Kino zalicza się do wyższego stopnia przyjemności, do tygla emocjonalnego, w którym miłość miesza się z nienawiścią, fascynacja ze śmiertelnym znużeniem a radość ze smutkiem. Kocham kino w każdej postaci, w zależności od nastroju sięgam po thrillery, komedie, horrory, kino obyczajowe, romansidła, blockbustery jak i filmy niezależne, produkcje amerykańskie, azjatyckie, europejskie, marsjańskie… Wynika to z mojej niechęci do samoograniczenia się, czy to w muzyce, książce czy też właśnie kinematografii. We wszystkim można dostrzec coś dobrego, wysokobudżetowce potrafią poruszyć bardziej, od laureatów wielkich festiwali, a z drugiej strony niezależna produkcja zaskoczyć bardziej, od wychwalanego thrillera znanego reżysera. Każdemu gatunkowi warto dać szansę, nie zawsze otrzymamy za to zadowalającą nagrodę, ale dla tych pięknych chwil porażenia widzianym filmem, wstrząsem emocjonalnym, ekstazą wizualną, stymulacją intelektualną warto polować, przebijając się przez morze przeciętniaków. To tyle, kończę, powątpiewając czy ktokolwiek zechciał się przebić przez powyższe banialuki…