Festival de Cannes – Du 13 au 24 mai 2009

Kategoria: Krótkie ujęcie
Brad Pitt - "Inglourious Basterds"
Song Kang-ho - "Thirst"
Penelope Cruz - "Los Abrazos Rotos"
Johnny Hallyday - "Vengeance"

Niedawno poznaliśmy listę filmów konkursowych 62. festiwalu filmów w Cannes i muszę powiedzieć, że po zapoznaniu się z nią mam mieszane uczucia. Bez wątpienia „nazwisk” w konkursie nie brakuje, ale czy to dobrze? Może to tylko moje wrażenie, ale Cannes zawsze było dla mnie źródłem filmów „nowych”, nieszablonowych, oryginalnych, szukających czegoś nowego. Zdaje sobie sprawę, że najbardziej prestiżowy festiwal filmowy świata nigdy nie będzie niekończącym się źródłem filmów offowych i przesadnie awangardowych, szczególnie że już od dłuższego czasu Cannes ma pewną reputację, o którą musi dbać. Z drugiej strony niemały kawałek każdego festiwalu Romana Gutka stanowią filmy parę miesięcy wcześniej wyświetlane we Francji, a przynajmniej w teorii Era Nowe Horyzonty są nastawione na poszukiwanie nowego. Czy zatem jest to jakikolwiek dowód na to, że Cannes dalej poszukuje? I tak, i nie. Oczywiście dużo zawsze zależy od Jury festiwalowego, każde jest inne, ale je przecież także ktoś wybiera. Muszę jednak przyznać, że same werdykty Jury zwykle bywają ciekawe, czasem kontrowersyjne, odważne i w większości przypadków nie można powiedzieć, że poszli na łatwiznę. Zastanawiam się tylko, na ile jest to poszukiwanie świeżego, a na ile ucieczka do czegoś nowego z ograniczonego wyboru, jaki został jurorom przedstawiony. Nie twierdzę, że wszystkie filmy firmowane „nazwiskiem” to kino z definicji mniej wartościowe, ale czy na przykład taki Quentin Tarantino rzeczywiście musi być w konkursie? Czy można się po nim spodziewać czegoś innego niż to co już znamy? Czy jest mu to do szczęścia potrzebne czy chodzi tylko o pokazanie się na czerwonym dywanie i oplucie jakiegoś reportera? Sam nie wiem. Faktem jest, że „nazwisk” w konkursie jest coraz więcej. Czasem trafi się nawet „Shrek 2”. Możliwe, że moje myślenie o festiwalu jest trochę stetryczałe, ale tak już niestety mam. Przecież nie ma co narzekać. Dzisiaj festiwal to głównie narzędzie marketingowe i jakoś można to bez problemu pogodzić z poszukiwaniem nowych i nieznanych trendów w kinie światowym. Tym bardziej aspekt promocyjny jest wskazany, bo światło dzienne na tegorocznym festwalu ujrzą oczekiwane przeze mnie filmy jak „The Imaginarium of Doctor Parnassus” Terry’ego Gilliama (poza konkursem) i „Thirst” Park Chan-Wooka. Ale coś mi mówi, że gdyby tych filmów nie było w Cannes, to i tak bym je obejrzał, podobnie jak kilka innych.

Jury pod przewodnictwem Isabelle Huppert ma z czego wybierać, jeżeli chodzi o „nazwiska” – tego jestem pewien. Większość z nich nie pierwszy raz tańcować będzie ze Złotą Palmą, kilku nawet miało okazję przyjrzeć się jej z bliska (jeden nawet dwukrotnie). Cannes to nie Oscary, ale jeżeli miałyby być nagrodzone zasługi to nagroda (jakakolwiek) prawdopodobnie powędrowałaby do Marco Bellocchio, którego film o Mussolinim zapowiada się wyjątkowo ciekawie. Ja osobiście czekam (pomijając filmy Parka i Gilliama) na najnowszy film Isabel Coixet „Map of the Sounds of Tokyo”, ale czas pewnie pokaże, że dzisiaj jeszcze nic nie mówiące tytuły i nazwiska (bo takie też są, ale w mniejszości) wypłyną na powierzchnię i ciekawsze z nich nie dokonają dystrybucyjnego żywota 24 maja na południu Francji. Pożyjemy, zobaczymy. Machina rusza 13 maja, a festiwal otwiera oczywiście film Pixara – to dopiero nowość.

OTWARCIE FESTIWALU:
Pete DOCTER – UP (Poza konkursem)

FILMY KONKURSOWE:
Pedro ALMODÓVAR – LOS ABRAZOS ROTOS
Andrea ARNOLD – FISH TANK
Jacques AUDIARD – UN PROPHÈTE
Marco BELLOCCHIO – VINCERE
Jane CAMPION – BRIGHT STAR
Isabel COIXET – MAP OF THE SOUNDS OF TOKYO
Xavier GIANNOLI – A L’ORIGINE
Michael HANEKE – DAS WEISSE BAND
Ang LEE – TAKING WOODSTOCK
Ken LOACH – LOOKING FOR ERIC
LOU Ye – CHUN FENG CHEN ZUI DE YE WAN
Brillante MENDOZA – KINATAY
Gaspar NOE – ENTER THE VOID
PARK Chan-Wook – BAK-JWI
Alain RESNAIS – LES HERBES FOLLES
Elia SULEIMAN – THE TIME THAT REMAINS
Quentin TARANTINO – INGLOURIOUS BASTERDS
Johnnie TO – VENGEANCE
TSAI Ming-liang – VISAGE
Lars VON TRIER – ANTICHRIST

ZAMKNIĘCIE FESTIWALU:
Jan KOUNEN – COCO CHANEL & IGOR STRAVINSKY (Poza konkursem)

Skomentuj (Ustaw swój awatar)

Oceń ten film na Filmaster.pl!