Wosk pszczeli (Beeswax)

Kategoria: Era Nowe Horyzonty, Krótkie ujęcie
Wosk pszczeli

Wosk pszczeli” to już trzeci film Andrew Bujalskiego, który ma okazję obejrzeć nowohoryzontowa publiczność – po wyświetlanych w poprzednich latach „Funny Ha Ha” i „Z wzajemnością”. Amerykański twórca reprezentuje specyficzny nurt kina niezależnego ochrzczony za Oceanem mianem „mumblecore”. Niskobudżetowe produkcje opierają się na półimprowizowanych, naturalnie nieskładnych mamrotanych dialogach i mają formę „wycinków z życia”, pozbawionych tradycyjnej struktury fabularnej. Podobnie jest w przypadku „Wosku pszczelego”, którym reżyser przypomina, że w swej dyscyplinie jest niekwestionowanym liderem.

Bujalski jak zwykle opowiada o ludziach swojego pokolenia – raczej inteligentnych, możliwie niezależnych, trochę nieporadnych, nieprzesadnie ambitnych, mentalnie (nawet jeśli tym razem nie artystycznie) dryfujących w stronę bohemy. Fabuła „Wosku pszczelego”, streszczona w dwóch zdaniach, nie zabrzmi szczególnie zachęcająco, a już na pewno – oryginalnie czy ambitnie. Główne bohaterki to dwie siostry bliźniaczki; jedna z nich jeździ na wózku i prowadzi sklep z używaną odzieżą, druga zawodowo trochę nie może znaleźć sobie miejsca. Przez kilka dni, podczas których towarzyszy im kamera, przeżywają zwykłe rozterki – zarówno profesjonalne, jak i sercowe. Obie być może czeka przełom, ale brak w tym dramatyzmu. Tym razem świat Bujalskiego jest jakby spokojniejszy niż w poprzednich filmach. Brak tu roztrzęsionych postaci znanych z wcześniejszych obrazów, a wątpliwość nie miesza się z bezradnością. Ania Lechowicz, autorka opisu z festiwalowego katalogu, sugeruje, że reżyser znalazł optymizm, a jego film celebruje akceptację losu. Coś w tym jest. Wszak tym razem jedna z bohaterek prowadzi własny interes – w przypadku mumblecore’owej rzeczywistości nie jest to bez znaczenia. Zresztą nawet specyficzna jak na tego typu kino forma (Amerykanin wciąż kręci na taśmie 16 mm, choć wszyscy inni robią dziś takie filmy na cyfrze) nadaje „Woskowi pszczelemu” specyficznego spokoju. Najważniejsze zaś wciąż jest to, że w obiektywie Bujalskiego bardzo wiernie odbijają się ludzie, których z pewnością dobrze znamy – często z własnego lustra.

Skomentuj (Ustaw swój awatar)

Polski tytuł: Wosk pszczeli
Oryginalny tytuł: Beeswax
Kraj: USA
Rok:
Reżyseria:
Oceń ten film na Filmaster.pl!