<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: The Hurt Locker. W pułapce wojny (The Hurt Locker) &#8211; dyskusja: Chcecie żyć wiecznie?</title>
	<atom:link href="http://www.ofilmie.pl/dyskusje/the-hurt-locker/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.ofilmie.pl/dyskusje/the-hurt-locker/</link>
	<description>Tniemy rysie!</description>
	<lastBuildDate>Thu, 02 Feb 2012 19:53:56 +0100</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=abc</generator>
	<item>
		<title>Autor: Marcin</title>
		<link>http://www.ofilmie.pl/dyskusje/the-hurt-locker/#comment-951</link>
		<dc:creator>Marcin</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 08 Feb 2011 20:27:25 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ofilmie.pl/?p=8617#comment-951</guid>
		<description>1.
Po pierwsze - odnośnie pokazywania jak to jest naprawdę na wojnie - kto z widzów sądzi, że w jakimś filmie pokażą : jak siły wojskowe działają rzeczywiście ?
To tak jakby podpisać na siebie wyrok, puszczając w świat nagranie : &quot;tak działamy, jak chcecie nas rozwalić, to macie temat do opracowania - poznajcie naszą taktykę i słabe punkty&quot;.
Żyjemy w świecie, gdzie film można zobaczyć (zwłaszcza ściągnąć z sieci) nie tylko w Europie i USA, po co więc pokazywać potencjalnemu nieprzyjacielowi jak się działa ? NIE POKAZUJE SIĘ - dlatego w żadnym filmie nie pokazuje się realnych procedur z pola walki.


2.
Co do psychiki głównego bohatera - myślę, że nikt kto na wojnie nie był, nie ma podstaw, aby się wypowiadać, czy tak ukształtowana postać ma prawo istnieć. Wyjątkiem są może wojskowi psycholodzy i psychiatrzy, których wiedza obejmuje pracę nad takimi przypadkami.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>1.<br />
Po pierwsze &#8211; odnośnie pokazywania jak to jest naprawdę na wojnie &#8211; kto z widzów sądzi, że w jakimś filmie pokażą : jak siły wojskowe działają rzeczywiście ?<br />
To tak jakby podpisać na siebie wyrok, puszczając w świat nagranie : &#8222;tak działamy, jak chcecie nas rozwalić, to macie temat do opracowania &#8211; poznajcie naszą taktykę i słabe punkty&#8221;.<br />
Żyjemy w świecie, gdzie film można zobaczyć (zwłaszcza ściągnąć z sieci) nie tylko w Europie i USA, po co więc pokazywać potencjalnemu nieprzyjacielowi jak się działa ? NIE POKAZUJE SIĘ &#8211; dlatego w żadnym filmie nie pokazuje się realnych procedur z pola walki.</p>
<p>2.<br />
Co do psychiki głównego bohatera &#8211; myślę, że nikt kto na wojnie nie był, nie ma podstaw, aby się wypowiadać, czy tak ukształtowana postać ma prawo istnieć. Wyjątkiem są może wojskowi psycholodzy i psychiatrzy, których wiedza obejmuje pracę nad takimi przypadkami.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: kjukaduf</title>
		<link>http://www.ofilmie.pl/dyskusje/the-hurt-locker/#comment-783</link>
		<dc:creator>kjukaduf</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 21 Mar 2010 20:27:34 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ofilmie.pl/?p=8617#comment-783</guid>
		<description>faktycznie trafna recenzja. No, ale film zaczyna się od tego motta, że wojna to narkotyk.
ale bo ja wiem czy to film &quot;oskarowy&quot;?
trzyma w napięciu, ciekawy, wciąga, ale chyba ten rok byl słaby, jeśli chodzi o filmy. Troche polityki bylo w tych oskarach...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>faktycznie trafna recenzja. No, ale film zaczyna się od tego motta, że wojna to narkotyk.<br />
ale bo ja wiem czy to film &#8222;oskarowy&#8221;?<br />
trzyma w napięciu, ciekawy, wciąga, ale chyba ten rok byl słaby, jeśli chodzi o filmy. Troche polityki bylo w tych oskarach&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: kjukaduf</title>
		<link>http://www.ofilmie.pl/dyskusje/the-hurt-locker/#comment-782</link>
		<dc:creator>kjukaduf</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 21 Mar 2010 05:41:13 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ofilmie.pl/?p=8617#comment-782</guid>
		<description>w odpowiedzi Kolesia, po wrzuceniu linku z Dalym, jest literówka z &quot;naprawdę&quot;. {poprawcie i usuńcie}
zobacze film to sie bede wypowiadal...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>w odpowiedzi Kolesia, po wrzuceniu linku z Dalym, jest literówka z &#8222;naprawdę&#8221;. {poprawcie i usuńcie}<br />
zobacze film to sie bede wypowiadal&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Negrin</title>
		<link>http://www.ofilmie.pl/dyskusje/the-hurt-locker/#comment-761</link>
		<dc:creator>Negrin</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 02 Mar 2010 16:51:15 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ofilmie.pl/?p=8617#comment-761</guid>
		<description>A ja powiem, że za drugim razem podobało mi się bardziej niż za pierwszym. Piszę o tym w postscriptum - ale dodam jeszcze to, że jestem pełen uznania dla Bigelow za coś, co uważam (nie tylko w tym filmie) za przejaw magii kina: choć w każdej z emocjonujących scen znałem już ciąg dalszy, emocjonowałem się bodaj równie mocno co za pierwszym razem. Chyba nawet bardziej niż przy pierwszym seansie łapałem się na przysłowiowym &quot;zapartym tchu&quot;. Ot, co :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A ja powiem, że za drugim razem podobało mi się bardziej niż za pierwszym. Piszę o tym w postscriptum &#8211; ale dodam jeszcze to, że jestem pełen uznania dla Bigelow za coś, co uważam (nie tylko w tym filmie) za przejaw magii kina: choć w każdej z emocjonujących scen znałem już ciąg dalszy, emocjonowałem się bodaj równie mocno co za pierwszym razem. Chyba nawet bardziej niż przy pierwszym seansie łapałem się na przysłowiowym &#8222;zapartym tchu&#8221;. Ot, co :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Koleś</title>
		<link>http://www.ofilmie.pl/dyskusje/the-hurt-locker/#comment-760</link>
		<dc:creator>Koleś</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 28 Feb 2010 20:54:38 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ofilmie.pl/?p=8617#comment-760</guid>
		<description>No cóż, nikt nie obiecywał łatwego i gładkiego oglądania. Dla mnie &quot;brak fabuly&quot;, który jest raczej brakiem konstrukcji i narracji, do której widz jest na co dzień przyzwyczajony, to ogromna zaleta filmu. Właśnie przez to nie pozwalał się oglądać po prostu jak spektakl, widowisko czy opowiadanie. I właśnie przez to forma jest do pewnego treścią, oczywiście nie dosłownie. Styl narracyjny filmu zwraca na siebie uwagę, wystaje i jest świadomie odbierany przez co trudniej się przez niego przebić, ale o to chodzi (moim zdaniem). Zastanawiam się jak by film wyglądał gdyby był &quot;normalnie&quot; poprowadzony, w sposób jaki jest dla nas &quot;tradycyjny&quot;. Mogłoby się okazać, że wtedy historia w takim ujęciu jest zbyt banalna, zbyt sztampowa, zbyt sensacyjna. Moim zdaniem Bigelow i Boal o tym wiedzieli, stąd The Hurt Locker wygląda jak wygląda.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>No cóż, nikt nie obiecywał łatwego i gładkiego oglądania. Dla mnie &#8222;brak fabuly&#8221;, który jest raczej brakiem konstrukcji i narracji, do której widz jest na co dzień przyzwyczajony, to ogromna zaleta filmu. Właśnie przez to nie pozwalał się oglądać po prostu jak spektakl, widowisko czy opowiadanie. I właśnie przez to forma jest do pewnego treścią, oczywiście nie dosłownie. Styl narracyjny filmu zwraca na siebie uwagę, wystaje i jest świadomie odbierany przez co trudniej się przez niego przebić, ale o to chodzi (moim zdaniem). Zastanawiam się jak by film wyglądał gdyby był &#8222;normalnie&#8221; poprowadzony, w sposób jaki jest dla nas &#8222;tradycyjny&#8221;. Mogłoby się okazać, że wtedy historia w takim ujęciu jest zbyt banalna, zbyt sztampowa, zbyt sensacyjna. Moim zdaniem Bigelow i Boal o tym wiedzieli, stąd The Hurt Locker wygląda jak wygląda.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Anirul</title>
		<link>http://www.ofilmie.pl/dyskusje/the-hurt-locker/#comment-759</link>
		<dc:creator>Anirul</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 26 Feb 2010 16:19:54 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ofilmie.pl/?p=8617#comment-759</guid>
		<description>Ja też zafundowałam sobie drugi seans i... straciłam przekonanie. Po pierwszym razie czepiałam się filmu &#039;ideologicznie&#039;, potem dałam się, m.in. Kolesiowi, przekonać w dyskusjach, że przesadzam, że w złym miejscu szukałam przesłania. Zachwycałam się jednak realizacją filmu i to pod każdym względem. Dopiero przy drugim seansie zwróciłam uwagę na pewne naciągane elementy, dokładnie wskazane powyżej, jak np. &#039;kwestia snajperska&#039;, ale największe moje zarzuty dotyczą teraz jednak wspomnianej przez Negrina fabuły. To że je nie ma praktycznie, to raz i nie przekonuje mnie twierdzenie, że forma jest tutaj poniekąd treścią. Ważniejsze, że kiedy nie robi już aż takiego wrażenia te kilka znakomitych, pojedynczych scen (otwarcie rządzi!), całość zaczęła mnie zwyczajnie nudzić, całą resztę miałam ochotę przewijać.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ja też zafundowałam sobie drugi seans i&#8230; straciłam przekonanie. Po pierwszym razie czepiałam się filmu &#8216;ideologicznie&#8217;, potem dałam się, m.in. Kolesiowi, przekonać w dyskusjach, że przesadzam, że w złym miejscu szukałam przesłania. Zachwycałam się jednak realizacją filmu i to pod każdym względem. Dopiero przy drugim seansie zwróciłam uwagę na pewne naciągane elementy, dokładnie wskazane powyżej, jak np. &#8216;kwestia snajperska&#8217;, ale największe moje zarzuty dotyczą teraz jednak wspomnianej przez Negrina fabuły. To że je nie ma praktycznie, to raz i nie przekonuje mnie twierdzenie, że forma jest tutaj poniekąd treścią. Ważniejsze, że kiedy nie robi już aż takiego wrażenia te kilka znakomitych, pojedynczych scen (otwarcie rządzi!), całość zaczęła mnie zwyczajnie nudzić, całą resztę miałam ochotę przewijać.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Mefisto</title>
		<link>http://www.ofilmie.pl/dyskusje/the-hurt-locker/#comment-758</link>
		<dc:creator>Mefisto</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 26 Feb 2010 13:25:55 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ofilmie.pl/?p=8617#comment-758</guid>
		<description>hehe, fajna rozmowa - początek rządzi :D</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>hehe, fajna rozmowa &#8211; początek rządzi :D</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

