Archiwum kategorii Krótkie ujęcie

Różyczka

Czytaj...

Jeszcze nie ucichły echa znakomitego „Rewersu” Borysa Lankosza, a ponownie polski twórca wtrąca nas w czeluście komunistycznej Polski z wszechobecną bezpieką. Jan Kidawa-Błoński, podejmując w swojej „Różyczce” ten trudny temat, próbuje zobrazować niechlubną, nie do końca rozliczoną część naszej historii, zanurzając ją w miłosnej tragedii. Mnogość takich filmów w ostatnim czasie powoduje u mnie nieodparte [...]

Tlen (Kislorod)

Czytaj...

Z „Tlenem” pierwszy raz zetknąłem się na zeszłorocznym festiwalu filmowym Era Nowe Horyzonty. Szybki rzut oka na moje ówczesne notatki i znajduję taką spisaną „na gorąco” myśl: „Film, dla którego warto było chodzić na cykl konkursowy. Film, dla którego warto było się pojawić na tegorocznym festiwalu. Film, do którego zapałem miłością od pierwszego spojrzenia. Film, [...]

Parnassus (The Imaginarium of Doctor Parnassus)

Czytaj...

Przypominam sobie, z jaki zachwytem zostałem przeniesiony w abstrakcyjny świat Terry’ego Gilliama, kiedy na początku lat dziewięćdziesiątych zetknąłem się z „Przygodami Barona Munchausena”. Tę charakterystyczną wizję okraszoną dozą magii natychmiast uzupełniłem o kolejne wyraziste obrazy: „Brazil”, a potem „Fisher King”. Być może Gilliam jest bardziej znany szerokiej publiczności jako ten, kto przeniósł na duży ekran [...]

Zdobyć Woodstock (Taking Woodstock)

Czytaj...

Historia legendarnego koncertu w Woodstock jest z pewnością doskonałym materiałem na film. O tym wydarzeniu muzycznym napisano i powiedziano już bardzo wiele – czegokolwiek by nie sądzić, zdecydowanie skierowało ono kulturę popularną na inny tor. Tym razem po temat pamiętnego muzycznego festiwalu sięgnął Ang Lee, czyli reżyserska ekstraklasa, zdobywca Oskara za „Tajemnice Brokeback Mountain [...]

Appaloosa (Appaloosa)

Czytaj...

Choć western umarł, to trzyma się nieźle. Na wielkie megahity w tym gatunku nie ma chyba co liczyć, ale chociażby „3:10 do Yumy” bardzo pozytywnie zaskoczyła i pokazała, że da się jeszcze nakręcić w tych realiach film atrakcyjny, nienaznaczony brzemieniem „Tajemnicy Brokeback Mountain” i nie mulący jak „Zabójstwo Jesse’ego Jamesa przez tchórzliwego Roberta Forda”. „Appaloosa” [...]

500 dni miłości (500 days of Summer)

Czytaj...

Debiutanckie dzieło Marca Webba to… nie jest film miłosny. Przynajmniej tak już w pierwszej minucie oznajmia narrator. (Polski tytuł można by zatem uznać za mylący, ale z drugiej strony oryginalny jest niestety nieprzetłumaczalny). Cały żart polega na tym, że widz i tak nie chce uwierzyć. W zasadzie nie wierzy w to od początku do końca i dopiero po seansie nachodzi go refleksja: w gruncie rzeczy faktycznie chodzi tu o coś innego, a różnica między filmem [...]

Kac Vegas (The Hangover)

Czytaj...

Po alkoholu robi się naprawdę durne rzeczy. Do takiej prostej konstatacji prędzej czy później każdy dochodzi. Pół biedy, gdy zdobywamy takową wiedzę na podstawie obserwacji zachowań innych. Gorzej, gdy opieramy ją na własnych doświadczeniach. W tym pierwszym przypadku mamy temat do żartów przez kilka tygodni, w tym drugim sami stajemy się ich bohaterami. Najbezpieczniej jest [...]

Spotkanie w Palermo (Palermo Shooting)

Czytaj...

Bohaterem „Spotkania w Palermo” jest Finn, wzięty fotograf, który ma właściwie wszystko – karierę, bogactwo, swobodę, no i oczywiście znajomość z Milą Jovovich. Czegoś mu jednak brakuje, czegoś szuka, czuje się zagubiony, niespełniony. Podczas nocnej jazdy autem cudem unika śmiertelnego wypadku. Następnie, zobaczywszy na rzece statek „Palermo” i dowiedziawszy się od starego pastucha-gracza giełdowego (!), [...]

Zwykli ludzie (Ordinary people)

Czytaj...

Dżoni ma dwadzieścia parę lat. Do wojska trafił dlatego, że nie znalazł lepszej pracy. Po porannej pobudce jego oddział wsiada do autobusu i zostaje wywieziony na cichą, spokojną farmę. Słońce praży. Żołnierze czekają. Nie wiedzą, po co tam są. Siedzą. Spacerują. Palą papierosy. Ciężarówki zaczynają zwozić jeńców. Dowódca demonstruje podwładnym, jak wykonywać egzekucję. Dżoni jako [...]

Bez tchu (Ddongpari)

Czytaj...

Patologia patologię pogania – chciałoby się powiedzieć po obejrzeniu filmu „Bez tchu”. Przemoc, zarówno werbalna jak i fizyczna, jest stałym elementem świata Song-Hoon, bohatera filmu. W dzieciństwie dorastał w rodzinie terroryzowanej przez ojca, którego nieopanowany gniew doprowadził w końcu do tragedii. Obecnie sam jest jego dorosłym odpowiednikiem, pod byle pretekstem rzucającym się na ludzi z [...]

Tlen (Kislorod)

Czytaj...

Iwan Wyrypajew piorunuje widza bombą tlenową. Jego dzieło oglądamy na kinowym ekranie, a zatem mamy do czynienia z filmem, ale może nawet bardziej jest to teledysk, deklamacja, melorecytacja, poezja i dramat, wizualny kolaż, album muzyczny, medialny miks, skondensowany zastrzyk emocji, postmodernistyczny ostrzał symboliki, słowotok, gra językiem, rytmiczny koncert słów, i przede wszystkim: tekst. W trakcie [...]

Pontypool (Pontypool)

Czytaj...

Drugi film kanadyjskiego reżysera Bruce’a McDonalda pokazany na tegorocznym festiwalu – obok opisywanych przez nas wczoraj „Przypadków Tracey” – to pozornie skrajnie odmienna produkcja: horror „Pontypool”. Mamy jednak do czynienia z horrorem innym niż wszystkie, filmem o zombie, w którym akcja ograniczona jest do jednego pomieszczenia (studio prowincjonalnego radia), o rozwoju wydarzeń niemal wyłącznie słyszymy, [...]

Przypadki Tracey (The Tracey Fragments)

Czytaj...

Dwa dni temu pisaliśmy o filmie „Timecode”. Dziesięcioletni  już film był nowatorskim eksperymentem opowiadającym tę samą historię z czterech perspektyw jednocześnie. „Przypadki Tracey” mają znacznie mniej bohaterów, w zasadzie tylko jednego, tytułową Tracey (znakomita rola Ellen Page), nie wymagają aż tak podzielnej uwagi, a jednak i tak sprawiają, że film Figgisa ze swymi czterema statycznymi [...]

Drakula: stronice z pamiętnika dziewicy (Dracula: Pages from a Virgin’s Diary)

Czytaj...

Kolejna wariacja na temat powieści Brama Stokera, tym razem w formie czarno-białego niemego filmu opartego na baletowym przedstawieniu. Autor filmu, Guy Maddin, nie ukrywa, że powieść była przekreślona w jego oczach z powodu elementów antysemickich. Żeby więc podkreślić swą dezaprobatę, w roli hrabiego Draculi obsadził… Azjatę. Oprócz tego historia jest dość wierna literackiemu pierwowzorowi, mocno [...]

Wosk pszczeli (Beeswax)

Czytaj...

„Wosk pszczeli” to już trzeci film Andrew Bujalskiego, który ma okazję obejrzeć nowohoryzontowa publiczność – po wyświetlanych w poprzednich latach „Funny Ha Ha” i „Z wzajemnością”. Amerykański twórca reprezentuje specyficzny nurt kina niezależnego ochrzczony za Oceanem mianem „mumblecore”. Niskobudżetowe produkcje opierają się na półimprowizowanych, naturalnie nieskładnych mamrotanych dialogach i mają formę „wycinków z życia”, pozbawionych [...]

Timecode (Timecode)

Czytaj...

„Timecode” to poliwizyjny eksperyment: przez dziewięćdziesiąt minut na ekranie podzielonym na cztery części oglądamy ciągłe ujęcia. Kamery śledzą różnych bohaterów, koncentrują się na odmiennych – choć oczywiście splecionych – wątkach. Oglądający wciąż widzą poszczególne obrazy, ale słyszą tylko wybrane fragmenty dialogów, to z jednej, to z innej ścieżki – podczas wrocławskiego pokazu miksowane przez samego [...]

Białe szaleństwo (Nord)

Czytaj...

Jak zdefiniować kwintesencję współczesnego skandynawskiego kina? Atmosfera komediodramatu, nieśpieszne tempo, kilka kropel absurdu, a czasem groteski, zwyczajni, często fajtłapowaci bohaterowie, ciepły (nawet pomimo mrozów panujących na ekranie), choć surrealistyczny klimat. Te cechy określają również „Białe szaleństwo” (choć trafniejszym polskim tytułem byłoby „Na północ”) w reżyserii Rune Denstad Langlo. Bohater – ospały, apatyczny Jomar, były narciarz [...]

Głód (Hunger)

Czytaj...

Początek filmu. Widzimy strażnika więziennego. Operator pokazuje zbliżenie na jego zdarte do krwi kłykcie. W głowie od razu pojawia się pytanie: od czego to? Od bicia więźniów? A może od walenia z frustracji w ścianę? Jakiś czas później poznajemy odpowiedź na to pytanie. Okazuje się, że poniekąd oba przypuszczenia były poprawne. „Głód” opowiada kolejny z [...]

Biała wstążka (Das Weisse Band)

Czytaj...

Samą czołówką filmu – ciągiem czarnych plansz z białymi napisami, wyświetlanych przy całkowitej ciszy – Michael Hanneke zapowiada chłodne, beznamiętne (w każdym razie pozornie) kino, które niemało wymaga od widza. Wyprane z kontrastu, czarno-białe zdjęcia już na starcie potęgują to wrażenie. Rzeczywiście, „Biała wstążka” to wiwisekcja społeczeństwa, w którym totalitaryzm zaczyna się od mikrokosmosu – [...]

Zack i Miri kręcą porno (Zack and Miri Make a Porno)

Czytaj...

Kevin Smith atakuje ponownie. Po niezłych „Sprzedawcach 2” na tapetę wziął temat mocno oryginalny i o niewątpliwie wielkim potencjale, który jednak z łatwością można zmienić w coś wulgarnego i obrzydliwie niestrawnego. Na szczęście Smith ma znakomite wyczucie do balansowania na granicy między komediami oglądalnymi dla dorosłych a rajcującymi jedynie pryszczatych nastolatków. W łączeniu humoru rynsztokowego [...]

Niczyj syn (Ničiji sin)

Czytaj...

„Niczyj syn” w reżyserii Arsena Ostoicia to, w największym skrócie, film o rozgoryczonym światem weteranie wojennym. Można by powiedzieć: znowu. Taki motyw powraca w kinie z różnych zakątków świata jak bumerang, a jednak dobrze zrobione filmy o tej tematyce wciąż poruszają i przejmują. Ciężko się temu dziwić, bo jak by to banalnie nie zabrzmiało, los młodych ludzi, których życie zrujnowała wojna, nigdy nie stanie się [...]

Kandydat (The Manchurian Candidate)

Czytaj...

„Kandydat” to idealny przykład na to, że nawet z wyeksploatowanych filmowych schematów utalentowany twórca może wycisnąć jeszcze sporo i stworzyć całkiem porządne kino, sprytnie udające twór świeży i oryginalny. Trzeba było nieprzeciętnych reżyserskich umiejętności, aby z oklepanych, czasem już zatrącających o śmieszność motywów wyczarować przynajmniej dobry thriller. Zadania tego podjął się sam Jonathan Demme i [...]

Sądna noc (Judgment Night)

Czytaj...

„Sądna noc” to dość rzadko spotykany przypadek filmu, który rozpoznawany jest bardziej za sprawą ścieżki dźwiękowej niż samego celuloidowego obrazu. Nigdy nie zyskał większego rozgłosu i publiczne wypowiedzenie na głos tytułu skutkowało co najwyżej zdziwionymi twarzami rozmówców. A zatem cóż takiego niesamowitego jest w tym soundtracku? Otóż składał się on z utworów będących efektem kolaboracji [...]

Zgon na pogrzebie (Death at a Funeral)

Czytaj...

W dzisiejszych czasach o zabawną komedię równie trudno jak  o straszny, klimatyczny horror. Warto więc wskazywać palcem produkcje wybijające się nieco z tłumu przeciętniaków. „Zgon na pogrzebie” niewątpliwie zalicza się do tytułów, które warto wymienić jako wzór udanej, współczesnej komedii. Żeby było jednak jasne, już na wstępie należy zaznaczyć, że bynajmniej nie jest to żaden [...]

Baraka (Baraka)

Czytaj...

„Baraka” to arabskie słowo oznaczające błogosławieństwo, lub też – co bardziej pasuje do filmu o takim właśnie tytule – esencję życia. Ron Fricke, który pokazał już, co potrafi w słynnym „Koyaanisqatsi”, gdzie był nie tylko autorem zdjęć, ale też współscenarzystą i montażystą, po kilku latach zaprezentował swoje w pełni autorskie dzieło. Nie pada w nim ani jedno słowo, brakuje tradycyjnej konstrukcji fabularnej [...]

W. (W.)

Czytaj...

Przed pięcioma laty Michael Moore nakręcił „Fahrenheit 9/11” – i nie było wątpliwości, w jakim celu to zrobił. Jego dokument-niedokument miał wygonić George’a W. Busha z Białego Domu. Na Amerykanów nie zadziałało, Moore się przeliczył, Bush został wybrany na drugą kadencję, koniec historii. Po co u schyłku tejże kadencji Oliver Stone nakręcił „W.”? To już trudniej stwierdzić. [...]
 

30 dni mroku (30 Days of Night)

Czytaj...

Temat wampiryzmu nie przestaje fascynować filmowców i dobrze, bo jak pokazał przykład zeszłorocznego „Pozwól mi wejść”, wciąż jest możliwe w sposób świeży i ciekawy opowiedzieć intrygującą historię o krwiopijcach. Na ekranach kin od niedawna gości kolejna historia z ich udziałem (o zgrozo z półtorarocznym poślizgiem w stosunku do premiery światowej), będąca adaptacją komiksu Steve’a Nilesa [...]

Festival de Cannes – Du 13 au 24 mai 2009

Czytaj...

Festiwal próżności, blichtr i diamentowe naszyjniki czy dalej największy i najważniejszy festiwal filmowy świata wyznaczający trendy we współczesnym kinie? Po trochu wszystkiego. Czy filmy prezentowane w tym roku na festiwalu przyjechały zostać zauważone czy tylko nagrodzone etykietką? Czy Ang Lee, Quentn Tarantino i Pedro Almodovar dalej szukają nowych i nieznanych rejonów kina, czy tylko posłuchu i uznania? Oceńcie sami. .

W sieci kłamstw (Body of Lies)

Czytaj...

Kolejny film, którym Ridley Scott nie wspina się może na wyżyny swoich możliwości, ale udowadnia, że jest mistrzem solidnego rzemiosła. Fabuła krąży wokół agentów amerykańskiego wywiadu, próbujących na Bliskim Wschodzie schwytać groźnego terrorystę. Sęk w tym, że dwaj najważniejsi bohaterowie prezentują odmienne metody pracy. Roger Ferris (DiCaprio) to agent polowy, działający bezpośrednio na obcym terenie. [...]

Pocałunek o północy (In Search of a Midnight Kiss)

Czytaj...

Jestem zdeklarowanym fanem „Przed wschodem słońca” i jego późniejszej o dziesięć lat kontynuacji, więc kiedy usłyszałem porównania „Pocałunku o północy” do wiedeńsko-paryskiej dylogii, pozostawało dla mnie tylko kwestią czasu, kiedy ten film obejrzę. Obraz Alexa Holdridge’a okazał się nieco inny, niż się spodziewałem. Intelektualno-artystyczny klimat dzieł Linklattera zastępuje tu dużo bardziej przyziemny (i mniej romantyczny) duch [...]

Nowe szaty Ofilmie

Czytaj...

Drodzy czytelnicy! Jak widzicie, nasza strona uległa całkowitej metamorfozie. Po pięciu latach istnienia klubu Ofilmie oraz niemal równie długiej historii klubowej strony unowocześniamy się i dynamizujemy.

Przeniesienie wszystkich materiałów do nowego wcielenia strony klubu zajmie nam trochę czasu, dlatego chwilowo zapraszamy również na starą stronę Ofilmie, gdzie znajdziecie wszystkie artykuły z pięciu lat naszej aktywności. Oczywiście nie będzie uaktualniana o nowe teksty, które publikowane zostaną tutaj.

Milczenie Lorny (Le Silence de Lorna)

Czytaj...

Dramat imigracji? Kryminał społeczny? Chłodny quasi-reportaż? Czy, jak pisze w swojej recenzji Tadeusz Sobolewski, „misterium bez Boga”? Historia Albanki Lorny w nowym filmie braci Dardenne opowiedziana jest klasycznie, wręcz powieściowo. Ale w to, że poprawną epickość rozsadza bolesna poezja, nie wątpi chyba nikt. [...]