Era Nowe Horyzonty 2010

Witajcie w Ofilmowym centrum festiwalu Era Nowe Horyzonty 2010. Wrocławska impreza to 11-dniowe święto filmu, podczas którego widzowie obejrzą około 500 filmów z całego świata, podzielonych na szereg działów konkursowych i pozakonkursowych. To okazja, by na prawie dwa tygodnie zapomnieć o filmowej multipleksowej codzienności i zanurzyć się w świat kina, jakiego nie znamy na co dzień.

Członkowie klubu filmowego OFILMIE brali udział w imprezie Romana Gutka już po raz siódmy. Zapraszamy do lektury relacji z lat 2004, 2005, 2006, 2007 oraz 2008 (uwaga, linki prowadzą do starej strony wersji strony Ofilmie, ponieważ wciąż jesteśmy w trakcie przeprowadzki).

W 2009 roku po raz pierwszy raportowaliśmy z ENH na bieżąco (zeszłoroczne recenzje i materiały znajdziecie poniżej, pod tekstami bieżącymi). Tym razem jest podobnie. Na naszej stronie znajdziecie opinie o prezentowanych filmach oraz inne refleksje na temat imprezy.

Zapraszamy do lektury!

Archiwum kategorii Era Nowe Horyzonty

Zły porucznik (Bad Lieutenant: Port of Call New Orleans)

Czytaj...

„Złego porucznika” z Harveyem Keitelem nie widziałem, więc można powiedzieć, że jestem w tej samej sytuacji co (rzekomo) Werner Herzog, który stwierdził, że nawet nie wie, kto to jest Abel Ferrara. To tak tytułem wstępu, choć obraz niemieckiego reżysera tak czy siak egzystuje we własnym świecie. W świecie, w którym kryminał nie jest tym, czym się wydaje. Niełatwo zdecydować, z której strony w ogóle ugryźć ten film [...]

Pogarda i uprzedzenie (Snide and Prejudice)

Czytaj...

Swoisty suplement do „Swastyki”. Bohater tegorocznego Nocnego Szaleństwa, Philippe Mora, zdążył już udowodnić, że spodziewać się po nim można wszystkiego: kosmitów zapuszczających sondy analne Christopherowi Walkenowi („Wspólnota”), superbohatera alkoholika, którego największą słabością jest w pełni wyposażony barek („Powrót kapitana niezwyciężonego”) czy też iście karkołomnego montażu urągającego wszelkim zasadom tej sztuki („Szalony pies Morgan”). A jednak [...]

Swastyka (Swastika)

Czytaj...

Zdawać by się mogło, że faszyści zostali w kinie zaprezentowani na wszelkie możliwe sposoby i w każdym kontekście. Mieliśmy tabuny złych, psychopatycznych i żądnych żydowskiej/alianckiej krwi zbrodniarzy. Do tego garść dobrych bądź moralnie niejednoznacznych (relatywizm über alles). Przewijali się przez przeróżne gatunki filmowe, od najbardziej oczywistego, tzn. historycznego, poprzez kino przygody, letnie blockbustery, jesienno-zimowe dramaty [...]

Ile za ile (Kaç para kaç)

Czytaj...

„Ile za ile” to zgrabna i stylowa opowieść o tym, że pieniądze szczęścia nie dają. Owszem, prawda to banalna, ale Reha Erdem ubiera swój moralitet w elegancko skrojone szaty, a dzięki zręcznej reżyserii i przemyślanemu scenariuszowi oglądamy rozwój wypadków z zaciekawieniem, a nawet napięciem, choć akcja jest raczej niespieszna. Bohater, Selim, to mężczyzna w średnim [...]

Na gorąco (Redacted)

Czytaj...

Odbiór filmów takich jak „Na gorąco” zawsze będzie ściśle uwarunkowany przekonaniami oglądającego. To nie do uniknięcia. W zależności od punktu widzenia obraz Briana De Palmy uznamy za porażający, oskarżycielski głos w sprawie wojny w Iraku albo za kawał wściekłej, manipulatorskiej propagandy. Jeden plus, że tutaj, w Polsce, do tego drugiego zestawu określeń nie dodamy przymiotnika [...]

Dzień, w którym Bóg odszedł (Le jour où Dieu est parti en voyage)

Czytaj...

O tragedii wojny i ludobójstwa można opowiedzieć w kinie na wiele sposobów: oskarżycielsko, spektakularnie, refleksyjnie, dokumentalnie. Można też zrobić to tak, jak belgijski operator Philippe Van Leuw w swym reżyserskim debiucie, „Dzień, w którym Bóg odszedł” – najbardziej kameralnie, indywidualnie i, mimo absolutnego braku komentarza, emocjonalnie, jak to możliwe. Jacqueline to młoda Tutsi, matka dwojga [...]

Salto w trumnie (Tabutta rovaşata)

Czytaj...

O wykluczonych, bezdomnych, pozbawionych szans w życiu powstaje wiele filmów – również w Polsce. Zwykle atakują szarością, porażają beznadzieją, przygnębiając widza na długie godziny. Przyznam, że na tym tle „Salto w trumnie”, debiut reżyserski Dervişa Zaima, odznacza się niejaką oryginalnością. Bohater filmu, Mahsun, to wyrzutek, bezdomny i bezrobotny, dla którego jedyną ucieczką od nieznośności życia [...]

The White Stripes: pod zorzą polarną (The White Stripes: Under Great Northern Lights)

Czytaj...

Po seansie „The White Stripes: pod zorzą polarną” przez dłuższy czas zastanawiałem się, co tak naprawdę obejrzałem. The White Stripes, duet, który zdobył sławę na początku pierwszej dekady wieku jako ważny reprezentant odrodzonego „rocka garażowego”, to osobliwy zespół – wiemy o tym od lat: ekspresyjny, charyzmatyczny, kipiący twórczą energią Jack White, z szaleńczym przejęciem szarpiący [...]

Relacja z koncertu Mike’a Pattona – Mondo Cane

Czytaj...

W tym roku relację z festiwalu zacznę dość nietypowo, bo nie od wydarzenia filmowego, a muzycznego, które jedynie z przymrużeniem oka można potraktować jako mające coś wspólnego ze światem kina. Mondo Cane to najnowszy solowy projekt Mike’a Pattona, wokalisty Faith No More, znanego z szeregu innych, nierzadko niszowych i ciężkostrawnych dla niewyrobionych uszu projektów muzycznych, [...]

Era Nowe Horyzonty 2009 – 20 razy „naj”

Czytaj...

Niedawno w krótkim artykule pobieżnie streściłem moje wrażenia z dziewiątej odsłony Ery Nowe Horyzonty we Wrocławiu. Zapowiedziałem wówczas bardziej szczegółowy tekst podsumowujący repertuar tegorocznego festiwalu. Oto on. Nie znajdziecie tu jednak tradycyjnej relacji – choć ona również nieco później ukaże się na naszych łamach. Zamiast niej tymczasem proponuję subiektywną listę festiwalowych „naj”. Nie traktujcie jej [...]

Good bye, ENH 2009 – czyli wrażenia po festiwalu

Czytaj...

Dziewiąta edycja festiwalu filmowego Era Nowe Horyzonty to już historia. Przyjdzie jeszcze czas na publikację obszerniejszych relacji i podsumowań, chciałbym jednak w niewielu słowach z subiektywnego punktu widzenia rozliczyć się z ENH 2009.

Dla mnie była to czwarta odsłona festiwalu. Moja przygoda z imprezą Romana Gutka zaczęła się wraz z jej przenosinami [...]

Spotkanie w Palermo (Palermo Shooting)

Czytaj...

Bohaterem „Spotkania w Palermo” jest Finn, wzięty fotograf, który ma właściwie wszystko – karierę, bogactwo, swobodę, no i oczywiście znajomość z Milą Jovovich. Czegoś mu jednak brakuje, czegoś szuka, czuje się zagubiony, niespełniony. Podczas nocnej jazdy autem cudem unika śmiertelnego wypadku. Następnie, zobaczywszy na rzece statek „Palermo” i dowiedziawszy się od starego pastucha-gracza giełdowego (!), [...]

Zwykli ludzie (Ordinary people)

Czytaj...

Dżoni ma dwadzieścia parę lat. Do wojska trafił dlatego, że nie znalazł lepszej pracy. Po porannej pobudce jego oddział wsiada do autobusu i zostaje wywieziony na cichą, spokojną farmę. Słońce praży. Żołnierze czekają. Nie wiedzą, po co tam są. Siedzą. Spacerują. Palą papierosy. Ciężarówki zaczynają zwozić jeńców. Dowódca demonstruje podwładnym, jak wykonywać egzekucję. Dżoni jako [...]

Bez tchu (Ddongpari)

Czytaj...

Patologia patologię pogania – chciałoby się powiedzieć po obejrzeniu filmu „Bez tchu”. Przemoc, zarówno werbalna jak i fizyczna, jest stałym elementem świata Song-Hoon, bohatera filmu. W dzieciństwie dorastał w rodzinie terroryzowanej przez ojca, którego nieopanowany gniew doprowadził w końcu do tragedii. Obecnie sam jest jego dorosłym odpowiednikiem, pod byle pretekstem rzucającym się na ludzi z [...]

Tlen (Kislorod)

Czytaj...

Iwan Wyrypajew piorunuje widza bombą tlenową. Jego dzieło oglądamy na kinowym ekranie, a zatem mamy do czynienia z filmem, ale może nawet bardziej jest to teledysk, deklamacja, melorecytacja, poezja i dramat, wizualny kolaż, album muzyczny, medialny miks, skondensowany zastrzyk emocji, postmodernistyczny ostrzał symboliki, słowotok, gra językiem, rytmiczny koncert słów, i przede wszystkim: tekst. W trakcie [...]

Pontypool (Pontypool)

Czytaj...

Drugi film kanadyjskiego reżysera Bruce’a McDonalda pokazany na tegorocznym festiwalu – obok opisywanych przez nas wczoraj „Przypadków Tracey” – to pozornie skrajnie odmienna produkcja: horror „Pontypool”. Mamy jednak do czynienia z horrorem innym niż wszystkie, filmem o zombie, w którym akcja ograniczona jest do jednego pomieszczenia (studio prowincjonalnego radia), o rozwoju wydarzeń niemal wyłącznie słyszymy, [...]

Przypadki Tracey (The Tracey Fragments)

Czytaj...

Dwa dni temu pisaliśmy o filmie „Timecode”. Dziesięcioletni  już film był nowatorskim eksperymentem opowiadającym tę samą historię z czterech perspektyw jednocześnie. „Przypadki Tracey” mają znacznie mniej bohaterów, w zasadzie tylko jednego, tytułową Tracey (znakomita rola Ellen Page), nie wymagają aż tak podzielnej uwagi, a jednak i tak sprawiają, że film Figgisa ze swymi czterema statycznymi [...]

Drakula: stronice z pamiętnika dziewicy (Dracula: Pages from a Virgin’s Diary)

Czytaj...

Kolejna wariacja na temat powieści Brama Stokera, tym razem w formie czarno-białego niemego filmu opartego na baletowym przedstawieniu. Autor filmu, Guy Maddin, nie ukrywa, że powieść była przekreślona w jego oczach z powodu elementów antysemickich. Żeby więc podkreślić swą dezaprobatę, w roli hrabiego Draculi obsadził… Azjatę. Oprócz tego historia jest dość wierna literackiemu pierwowzorowi, mocno [...]

Wosk pszczeli (Beeswax)

Czytaj...

„Wosk pszczeli” to już trzeci film Andrew Bujalskiego, który ma okazję obejrzeć nowohoryzontowa publiczność – po wyświetlanych w poprzednich latach „Funny Ha Ha” i „Z wzajemnością”. Amerykański twórca reprezentuje specyficzny nurt kina niezależnego ochrzczony za Oceanem mianem „mumblecore”. Niskobudżetowe produkcje opierają się na półimprowizowanych, naturalnie nieskładnych mamrotanych dialogach i mają formę „wycinków z życia”, pozbawionych [...]

Timecode (Timecode)

Czytaj...

„Timecode” to poliwizyjny eksperyment: przez dziewięćdziesiąt minut na ekranie podzielonym na cztery części oglądamy ciągłe ujęcia. Kamery śledzą różnych bohaterów, koncentrują się na odmiennych – choć oczywiście splecionych – wątkach. Oglądający wciąż widzą poszczególne obrazy, ale słyszą tylko wybrane fragmenty dialogów, to z jednej, to z innej ścieżki – podczas wrocławskiego pokazu miksowane przez samego [...]

Białe szaleństwo (Nord)

Czytaj...

Jak zdefiniować kwintesencję współczesnego skandynawskiego kina? Atmosfera komediodramatu, nieśpieszne tempo, kilka kropel absurdu, a czasem groteski, zwyczajni, często fajtłapowaci bohaterowie, ciepły (nawet pomimo mrozów panujących na ekranie), choć surrealistyczny klimat. Te cechy określają również „Białe szaleństwo” (choć trafniejszym polskim tytułem byłoby „Na północ”) w reżyserii Rune Denstad Langlo. Bohater – ospały, apatyczny Jomar, były narciarz [...]

Głód (Hunger)

Czytaj...

Początek filmu. Widzimy strażnika więziennego. Operator pokazuje zbliżenie na jego zdarte do krwi kłykcie. W głowie od razu pojawia się pytanie: od czego to? Od bicia więźniów? A może od walenia z frustracji w ścianę? Jakiś czas później poznajemy odpowiedź na to pytanie. Okazuje się, że poniekąd oba przypuszczenia były poprawne. „Głód” opowiada kolejny z [...]

Biała wstążka (Das Weisse Band)

Czytaj...

Samą czołówką filmu – ciągiem czarnych plansz z białymi napisami, wyświetlanych przy całkowitej ciszy – Michael Hanneke zapowiada chłodne, beznamiętne (w każdym razie pozornie) kino, które niemało wymaga od widza. Wyprane z kontrastu, czarno-białe zdjęcia już na starcie potęgują to wrażenie. Rzeczywiście, „Biała wstążka” to wiwisekcja społeczeństwa, w którym totalitaryzm zaczyna się od mikrokosmosu – [...]

Rusza festiwal Era Nowe Horyzonty 2009!

Czytaj...

Rozpoczyna się 9. festiwal filmowy Era Nowe Horyzonty. Ofilmowcy będą tam jak co roku, jednak tym razem po raz pierwszy w historii klubu zaoferujemy Wam coś więcej niż relację po zakończeniu festiwalu (co nie oznacza, że taka się nie ukaże!). W miarę możliwości na bieżąco będziemy relacjonować przebieg festiwalu i opisywać oglądane filmy, zwykle w konwencji bliskiej znanego stałym bywalcom strony Krótkiego Ujęcia, czyli nie za długo i na temat.